fot. poglądowa: www.pixabay.com
fot. poglądowa: www.pixabay.com

             Mysłowice rozpoczęły kontrole przestrzegania przepisów dotyczących gospodarki ściekowej na prywatnych posesjach. Urzędnicy sprawdzają, czy mieszkańcy posiadają wymagane umowy i rachunki potwierdzające wywóz nieczystości ciekłych. To efekt realizacji obowiązków wynikających z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Obowiązkowe umowy i dokumentacja

Jak informuje magistrat, każdy właściciel nieruchomości ma obowiązek udokumentować sposób odprowadzania ścieków. W praktyce oznacza to konieczność posiadania umowy oraz rachunków za wywóz nieczystości ciekłych. Brak takich dokumentów może skutkować konsekwencjami prawnymi, w tym karami finansowymi.

Najprostszym rozwiązaniem pozostaje podłączenie nieruchomości do miejskiej sieci kanalizacyjnej. W takim przypadku dowodem prawidłowego odprowadzania ścieków jest umowa zawarta z Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji w Mysłowicach.

Co, jeśli nie ma kanalizacji?

Nie wszyscy mieszkańcy mają jednak dostęp do sieci kanalizacyjnej. W takich sytuacjach – po potwierdzeniu przez odpowiednie przedsiębiorstwo – właściciele posesji muszą zadbać o alternatywne rozwiązania.

Jedną z opcji jest korzystanie ze zbiorników bezodpływowych (szamb). Muszą być one regularnie opróżniane przez uprawnione firmy. Częstotliwość wywozu powinna odpowiadać zużyciu wody i pojemności zbiornika, jednak nie może być rzadsza niż raz na pół roku. W przypadku nieruchomości użytkowanych sezonowo – co najmniej raz w roku.

Drugim rozwiązaniem są przydomowe oczyszczalnie ścieków. One również wymagają kontroli i dokumentowania wywozu osadów. W zależności od zaleceń producenta, wywóz powinien odbywać się nie rzadziej niż co trzy lata, a w przypadku braku instrukcji – co najmniej raz w roku.

Nieszczelne szamba pod szczególną uwagą

Urzędnicy zwracają szczególną uwagę na problem nieszczelnych zbiorników. Szamba bez dna lub uszkodzone instalacje, z których ścieki przedostają się do gruntu, stanowią poważne zagrożenie dla środowiska.

Takie praktyki prowadzą do skażenia gleby i wód gruntowych, a także mogą zagrażać zdrowiu mieszkańców. Co istotne – tego typu instalacje nie są uznawane za dopuszczalne rozwiązanie w zakresie gospodarki ściekowej.

Surowe zakazy

Przepisy jasno określają również, czego robić nie wolno. Na terenie Mysłowic obowiązuje zakaz:

  • wprowadzania ścieków do gruntu – zarówno na własnej działce, jak i poza nią,
  • odprowadzania ich do kanalizacji deszczowej,
  • zrzutu do rowów melioracyjnych oraz cieków wodnych.

Ewidencja zbiorników

Miasto prowadzi także ewidencję zbiorników bezodpływowych i przydomowych oczyszczalni. Mieszkańcy, którzy jeszcze tego nie zrobili, powinni zgłosić swoją instalację do Wydziału Ochrony Środowiska.

W tym celu należy wypełnić odpowiedni formularz i dostarczyć go do Urzędu Miasta – osobiście, pocztą lub za pomocą e-Doręczeń. Dokument można również wypełnić na miejscu w urzędzie przy ul. Strumieńskiego 5.

Kontrole będą kontynuowane

Urzędnicy zapowiadają, że kontrole będą prowadzone systematycznie. Ich celem jest nie tylko egzekwowanie przepisów, ale przede wszystkim ochrona środowiska i zdrowia mieszkańców.

Miasto podkreśla, że prawidłowa gospodarka ściekowa to obowiązek każdego właściciela nieruchomości – i jednocześnie inwestycja w bezpieczeństwo całej lokalnej społeczności.