Przez dziesięciolecia była największym zakładem przemysłowym Brzezinki i jednym z filarów lokalnej gospodarki. Kopalnia „Nowa Przemsza”, której historia sięga połowy XIX wieku, nie tylko zmieniła krajobraz miejscowości, ale także wpłynęła na rozwój transportu, infrastruktury i życia społecznego regionu.
Nazwa kopalni pochodziła od rzeki Przemszy, wyznaczającej wschodnią granicę pola wydobywczego. Zakład rozwijał się w bezpośrednim sąsiedztwie stacji kolejowej w Brzezince, co z czasem stało się jednym z kluczowych atutów przedsiębiorstwa.
Regularne wydobycie rozpoczęto w 1856 roku. Początkowo właścicielami kopalni byli spadkobiercy Luizy Sułkowskiej oraz Antoni Klausa. W latach 60. XIX wieku zakład przejęła rodzina Thiele-Wincklerów, a od 1890 roku kopalnia należała do Katowickiej Spółki dla Górnictwa i Hutnictwa. W kolejnych latach do „Neue Przemsa” włączano następne pola wydobywcze, m.in. Wanda, Leopoldine, Freiheit czy Theodor.
Największy sukces produkcyjny kopalnia osiągnęła w 1873 roku, kiedy wydobycie sięgnęło 73 tysięcy ton węgla. Początkowo surowiec transportowano drogą wodną – Przemszą i Wisłą – w kierunku Krakowa. Przy brzegu rzeki działała specjalna przystań do załadunku węgla na galary. Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na węgiel w Małopolsce pojawił się projekt budowy kolejki linowej o długości niemal dwóch kilometrów, która miała połączyć kopalnię z rzecznym portem. Ostatecznie transport oparto na połączeniach kolejowych prowadzących w stronę Oświęcimia.
Zakład należał do nowoczesnych jak na swoje czasy. Na jego terenie działały sortownia, elektrownia i liczne budynki gospodarcze. Wydobycie prowadzono za pomocą dwóch szybów – „Franciszka” i „Paweł”. Przy tym drugim znajdował się sztuczny zbiornik wodny odprowadzający wodę kanałem do Przemszy.
Górnicy pracowali na głębokości przekraczającej 300 metrów. Kopalnia dysponowała potężnymi maszynami parowymi o mocy ponad 4 tys. koni mechanicznych oraz urządzeniami elektrycznymi o mocy 355 kW. Podziemne chodniki ciągnęły się w kierunku wschodnim, aż pod tereny w pobliżu rzeki.
Praca pod ziemią była jednak niezwykle niebezpieczna. Do drążenia i poszerzania chodników wykorzystywano materiały wybuchowe, co znacząco zwiększało ryzyko wypadków. W pobliżu kopalni powstały domy noclegowe dla górników oraz budynek dyrekcji wyróżniający się ciekawą architekturą.
Po przyłączeniu Brzezinki do Polski w 1922 roku kopalnia nadal utrzymywała silną pozycję na rynku. Roczne wydobycie przekraczało średnio 250 tysięcy ton, co pozwalało skutecznie konkurować z kopalniami „Mysłowice” i „Karol”.
Kres działalności przyniósł jednak kryzys na rynku węgla w połowie lat 20. XX wieku. W 1925 roku zakład został zlikwidowany. Rozebrano drewniane zabudowania sortowni, a dwa charakterystyczne kominy wysadzono w powietrze.
Po II wojnie światowej tereny pokopalniane ponownie zyskały przemysłowy charakter. Powstało tam kilka zakładów, w tym znana wytwórnia porcelany przemysłowej. Do dziś po dawnej kopalni „Nowa Przemsza” zachowały się jedynie nieliczne murowane budynki w rejonie ulic Fabrycznej i Dworcowej – ciche świadectwo przemysłowej historii Brzezinki.
źródło: Muzeum Miasta Mysłowice















![Pijany kierowca stwarzał zagrożenie na A4. Miał prawie 2,6 promila alkoholu [fot. archiwum ITVM]](https://itvm.pl/wp-content/uploads/2025/02/policja-218x150.jpg)



