Niecodzienna interwencja miała miejsce w mysłowickiej dzielnicy Morgi. Starszy posterunkowy Damian Szarwark z miejscowej drogówki, mimo wolnego dnia, nie pozostał obojętny wobec losu zagubionego szczeniaka, który błąkał się po okolicy bez opieki.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 21 maja. Policjant spędzał czas z rodziną, gdy nagle podbiegł do niego mały pies. Zwierzę było wyraźnie zdezorientowane i przestraszone. Mundurowy od razu postanowił pomóc.

Najpierw próbował odnaleźć właściciela w najbliższej okolicy, jednak poszukiwania nie przyniosły rezultatu. W tej sytuacji funkcjonariusz zaopiekował się szczeniakiem i poinformował o zdarzeniu oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach. Informacja o odnalezionym psie szybko trafiła do mediów społecznościowych mysłowickiej komendy.

Reakcja okazała się błyskawiczna. Już po godzinie z policją skontaktował się właściciel psa. Mężczyzna szczegółowo opisał okoliczności zaginięcia zwierzęcia oraz miejsce, z którego pies uciekł. Dzięki temu mundurowi nie mieli wątpliwości, że czworonóg trafi we właściwe ręce.

Wkrótce szczeniak bezpiecznie wrócił do domu. Jak przekazała policja, właściciel zobowiązał się lepiej zabezpieczyć posesję, aby ciekawski pies nie uciekł ponownie.

Mysłowiccy funkcjonariusze przypominają jednocześnie, że posiadanie zwierzęcia wiąże się z odpowiedzialnością. Właściciele powinni nie tylko zapewnić swoim pupilom odpowiednią opiekę, ale także zadbać o to, by nie mogły samodzielnie wydostać się poza teren posesji.