W minioną niedzielę spektakl „Zaplątani w tańcu” został wystawiony aż dwa razy – z tak wielkim zainteresowaniem się spotkał. Tancerze studia StageART oraz aktorzy teatru Podtekst sprowadzili do byłego kina Znicz prawie pół tysiąca osób.
– To, co się wydarzyło w niedzielę w Brzezince, przerosło nasze oczekiwania. Sala dwukrotnie była wypełniona po brzegi, w efekcie czego zabrakło krzeseł. To dla nas ogromne szczęście. Cieszymy się bardzo z tego, że ta placówka tak pięknie nam się rozwija, że chętnie przychodzą do niej ludzie – mówi reżyser widowiska i jednocześnie dyrektor Mysłowickiego Ośrodka Kultury Michał Skiba.
„Zaplątani w tańcu” to nowa forma teatralna zaproponowana przez studio tańca StageART oraz teatr Podtekst. Do tej pory aktorzy Podtekstu w różnej formule, mniej lub bardziej zabawnej, przekazywali swoimi spektaklami jakąś mądrość życiową. Starali się jakimś podtekstem dotrzeć do widza. Ten spektakl jest natomiast zupełnie inny w porównaniu do ich poprzednich propozycji teatralnych.
– Ludzie, którzy przychodzą na to widowisko, odpoczną, trochę się wzruszą, pośmieją się. Jest to arcyciekawe dzieło, a jego produkcja przyniosła nam mnóstwo radości. Cieszymy się, że publiczność tak licznie przybyła i deklarujemy, że na pewno będziemy kontynuować wystawianie „Zaplątanych w tańcu” – dodaje Skiba.
Aktorzy fantastycznie zaprezentowali piosenkę aktorską, której dopełnieniem była aranżacja taneczna w reżyserii Weroniki Zacher.
– Ten spektakl na długo zostanie w mojej pamięci. To, co zrobiliśmy, jest naszym wielkim sukcesem – komentuje twórczyni choreografii tanecznej, Weronika Zacher ze studia tańca StageART. – To pierwsze tego typu wydarzenie w Mysłowicach, które od razu zgromadziło tak liczną publiczność. Musieliśmy zagrać aż dwa razy i w efekcie premierę „Zaplątanych” obejrzało prawie pół tysiąca osób. Tancerze ze StageART i aktorzy teatru Podtekst zostali nagrodzeni gromkimi brawami, co pokazuje, że to, co wspólnie stworzyliśmy, koniecznie trzeba kontynuować – dodaje Zacher.
Podczas spektaklu widzowie mogli wrócić pamięcią do wspaniałych produkcji Walta Disneya, jak „Herkules”,„Mała syrenka”, „Zaplątani”, „Piękna i bestia” czy „Kopciuszek”. Poza niesamowitymi wrażeniami wzrokowymi i słuchowymi dodatkową atrakcją tak dla dzieci, jak i dla dorosłych było odgadywanie, z jakich bajek pochodzą poszczególne utwory.
W spektaklu wystąpili:
- z teatru Podtekst – Róża Brzeska, Radek Myszka, Michał Młyński, Maciej Pytel, Maja Nowak, Patrycja Kawa oraz Kinga Ursoń,
- ze studia tańca StageART – grupy OhanaART, AkukuART oraz teatr tańca Contempo, a jako Herkules wystąpił Adaś z grupy PoseART z Imielina.