Słynny kabareciarz jak zwykle był niezawodny. W niedzielny wieczór w Mysłowickim Ośrodku Kultury zaprezentował mysłowickiej publiczności charakterystyczną dla siebie, przezabawną żonglerkę słowną. A że program „Druga 50-tka” kręci się wokół problemów i przywar ludzi, którzy żyją już w drugiej połowie swego stulecia, skecze przypadły do gustu dojrzałym wiekiem widzom. Ale nie tylko im.
Zmęczony ponad 50-letnim życiem, ale nadal noszącym różowe okulary artysta potwierdził swój kabaretowy kunszt. Lata mijają, a jego dobry żart nadal trzyma się dobrze i zaraża innych.
Mysłowiczanie, którzy postanowili spędzić niedzielny wieczór z żartem Piotra Bałtroczyka z pewnością mogą oznaczyć go jako dobrze spędzony czas.