Mysłowicki AlterFest odsłania pierwsze karty. Jak zapowiadali organizatorzy, podczas jubileuszowej dziesiątej edycji wydarzenia usłyszymy artystów, którzy gościli na festiwalu w poprzednich latach. Pierwsza połowa line-upu dziesiątego AlterFestu to: Muchy, Baasch, Daniel Spaleniak, L.A.S. i mona polaski.
Ten rok dla mysłowickiego festiwalu AlterFest jest rokiem wyjątkowym. Po pierwsze dlatego, że to właśnie w 2022 r. odbędzie się dziesiąta edycja imprezy, a po drugie ze względu na to, że po kilku latach spędzonych w wyjątkowej przestrzeni kościoła ewangelickiego festiwal po raz pierwszy w historii przenosi się w całości w plener, do parku Słupna.
AlterFest od zawsze słynie z prezentowania zarówno najważniejszych przedstawicieli polskiej sceny alternatywnej, jak również tych mniej znanych, ale tworzących muzykę na najwyższym poziomie artystów. Podobnie będzie również w tym roku. W pierwszej „piątce” AlterFestu znalazł się m.in. mający na koncie cztery nominacje do tegorocznych Fryderyków zespół Muchy, synthpopowy Baasch czy melancholijny Daniel Spaleniak, którego muzyka wykorzystywana jest w wielu amerykańskich serialach, produkowanych m.in. przez AXN czy Netfliksa.
– Dla nas od zawsze nadrzędnym celem było to, aby pokazywać jak najszersze spektrum muzyki alternatywnej i myślę, że na przestrzeni lat się to udaje. Jest indie-rockowo, odrobinę popowo, elektronicznie, czasami też królują nieco spokojniejsze brzmienia. W tym roku zapraszamy tych, którzy już u nas grali, więc być może nie zaskoczymy line-upem tak bardzo, jak w poprzednich latach, ale na pewno usatysfakcjonujemy miłośników muzyki, jak i samego AlterFestu – mówi Łukasz Prajer, twórca festiwalu.
AlterFest odbędzie się 29 i 30 lipca w parku Słupna w Mysłowicach. Bilety jednodniowe (50 zł) oraz karnety dwudniowe (80 zł) są do nabycia tutaj. Drugą część składu organizatorzy ogłoszą już niebawem.
Muchy. Niegdyś „najlepszy polski zespół bez kontraktu” i nadzieja rodzimej alternatywy, pierwsza generacja polskiej muzyki XXI w. Ich debiutancki „Terroromans” zyskał niemal pokoleniowy wymiar. Dziś Muchy pozostają jedną z najbardziej wpływowych polskich formacji gitarowych XXI w. z prawie 17-letnim doświadczeniem na klubowych i festiwalowych scenach, a utwory takie, jak „Miasto doznań”, „Najważniejszy dzień” czy „Nie przeszkadzaj mi, bo tańczę”, należą do kanonu polskiego rocka początków stulecia. Przez te lata zagrali setki koncertów, wydali cztery albumy studyjne, specjalną płytę live z Jarocina i muzykę do filmu. Po siedmiu latach milczenia ukazał się ich album „Szaroróżowe”, dzięki któremu zespół zdobył cztery nominacje do tegorocznych Fryderyków.
Baasch pojawił się na scenie muzycznej w 2015 r. za sprawą debiutanckiej płyty „Corridors”. Krążek zebrał bardzo dobre recenzje wśród krytyków muzycznych i znalazł się na wielu listach rocznych podsumowań najlepszych polskich płyt na rynku. Muzyka Baascha to hipnotyzujący, sugestywny wokal, mroczne brzemienia i chwytliwe melodie. Sam pisze, komponuje i produkuje swoje nagrania. Charakteryzuje się własnym, unikatowym stylem, balansującym między muzyką elektroniczną a synth-popem. Jego ostatni długogrający album „Noc” ukazał się w sierpniu 2020 r.
Daniel Spaleniak. 29-letni muzyk, producent, kompozytor i autor tekstów. Jego eteryczne, bluesowo-folkowe utwory wzbudziły bardzo duże zainteresowanie na amerykańskim rynku, czego efektem jest obecność jego kompozycji w tak popularnych produkcjach, jak: „Ozark” (Netflix), „Elementary” (CBS), „Six” (History Channel), „Good Behavior” (TNT), „The Path” (Hulu) czy „Shooter” (Paramount). To jedyny Polak, którego twórczość tak mocno zagościła w amerykańskich produkcjach filmowych. Daniel ma na koncie już pięć solowych albumów, które spotkały się z uznaniem fanów i krytyków muzycznych, przyczyniając się m.in. do dwóch nominacji do Fryderyków. Oprócz tego Spaleniak aktywnie koncertuje ze swoimi muzykami. Zagrał na tak kultowych festiwalach, jak Open’er, OFF Festiwal, Halfway czy Soundrive, a w sierpniu 2016 r. nagrał sesję dla legendarnej stacji radiowej KEXP z Seattle.
L.A.S., czyli Lachowicz Audio System, to solowy projekt Jacka Lachowicza, kompozytora, multiinstrumentalisty, wokalisty i producenta. Brzmieniowo L.A.S. rozwija elektroniczny klimat, zaś tekstowo eksploruje obszary związane z umieszczeniem człowieka/bohatera w przyrodzie. Jacek Lachowicz jako klasycznie wykształcony muzyk przy komponowaniu sięga po instrumenty takie, jak fortepian czy gitara. Utwory powstają na drodze improwizacji. Ostatnie wydawnictwa to trzy single z 2021 r., z czasów pandemii: „Ogon”, „Kiedy kłamiesz” i „Upadek”, do którego powstał klip. W maju 2022 r. ukaże się EP-ka z premierowym singlem. Jacek Lachowicz współpracował z wieloma przedstawicielami polskiej sceny muzycznej, zarówno w roli tekściarza, kompozytora, jak i muzyka, m.in. z Krzysztofem Krawczykiem, Anią Dąbrowską, Kortezem, Lenny Valentino, a także z reżyserami: Wojtkiem Smarzowskim, Janem Komasą czy Maciejem Migasem. Solowo, pod szyldem Lachowicz and the Pigs oraz L.A.S. Jacek Lachowicz wydał osiem albumów.
mona polaski to zespół założony w 2018 r. w Łodzi przez chłopaków, którzy muzykę pokochali na zabój. Poszukują dreszczy, jakie wywołują piosenki oraz interesują się zagadnieniem przenoszenia się w czasie za pomocą dźwięku. Grają współczesną muzykę rozrywkową, w której słychać echa nowej fali, post punka i polskiej alternatywy lat 80./90. Debiutancka płyta „Folklor” wydana w marcu 2019 r. została świetnie przyjęta przez dziennikarzy muzycznych oraz odbiorców na koncertach i festiwalach. Obecnie zespół kończy pracę nad swoim drugim albumem.
Informacja prasowa