Wieczorem 26 lutego policja ujęła niemal na gorącym uczynku 52-letniego włamywacza-recydywistę. Tym razem usiłował okraść jedno z mieszkań w Brzęczkowicach, przy ulicy Saperów Śląskich. Grozi mu nawet do 15 lat więzienia.
Mężczyzna, przekonany o nieobecności domowników, próbował wejść przez balkon na parterze. Przeliczył się, ponieważ mieszkająca tam kobieta była w domu, obudziły ją hałasy i spłoszyła węszącego złodzieja. Dzięki szybkiej interwencji policji i sporządzonemu rysopisowi udało się go ująć parę ulic dalej.
Włamywacz działał popołudniami, kiedy jest największe prawdopodobieństwo, że domownicy przebywają w pracy lub na zakupach. Rabuś wkradał się do środka podważając okna mieszkań na parterze, plądrował pokoje i szafki w poszukiwaniu kosztowności czy wartościowych sprzętów.
Zatrzymany to mieszkaniec Dąbrowy Górniczej. Policjanci udowodnili mu na podstawie wykonanych czynności, zebranych informacji i materiału co najmniej 19 czynów karalnych popełnionych w ostatnim czasie. Część mienia została już odzyskana, a zatrzymany przyznał się do przestępstw.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to właśnie on był jednym ze sprawców licznych włamań i prób, o których pisaliśmy raptem miesiąc temu. Więcej na ten temat możecie dowiedzieć się tutaj:Włamują się do mieszkań w biały dzień!