Pożar przy Oświęcimskiej 9

To był niespokojny wieczór mieszkańców kamienic o numerach 9 i 24 mieszczących się przy ulicy Oświęcimskiej. W obu w niedzielny wieczór 12 kwietnia doszło do pożarów, które wybuchły w niezamieszkanych lokalach.

– Najpierw otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze przy Oświęcimskiej 24, następnie o kolejnym przy Oświęcimskiej 9. – mówi st. kpt. Wojciech Chojnowski z PSP w Mysłowicach.

Przy Oświęcimskiej 9 był to już drugi pożar w ciągu tego weekendu. (Zobacz materiał z soboty: Pożar przy Oświęcimskiej 9. Cztery jednostki w akcji.) Pożar został zaprószony w niezamieszkanym lokalu mieszczącym się na parterze kamienicy. Można przypuszczać, że do pojawienia się ognia doprowadzili tzw. dzicy lokatorzy.

– W akcji gaszenia ognia w tym lokalu wzięło udział 8 jednostek straży, zarówno państwowej jak i ochotniczej. Z tej nieruchomości mieszkańcy musieli zostać ewakuowani, a ratownicy medyczni sprawdzali, czy nie doszło do zatrucia się dymem. – dodaje Chojnowski.

Natomiast przy Oświęcimskiej 24 pożar wybuchł w pustostanie mieszczącym się na poddaszu kamienicy. W tej akcji wzięły udział 3 jednostki straży pożarnej. W tym przypadku także przypuszcza się, że do powstania ognia przyczynili się dzicy lokatorzy.