Mysłowiccy policjanci w piątek (15.04) po godzinie 16:00 otrzymali informację, że na drzewie w rejonie Wielkiej Skotnicy wisi na drzewie martwy pies. Trwa ustalanie przyczyn i okoliczności tego makabrycznego znaleziska.

– Na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jakie były przyczyny śmierci zwierzęcia. Nasi śledczy przeprowadzą czynności, podczas których ustalą, czy pies został zabity przez powieszenie, czy może na drzewie zostały zawieszone zwłoki już martwego zwierzęcia. Musimy brać pod uwagę różne możliwości – wyjaśnia st. asp. Paweł Szyja z mysłowickiej policji.

Pies był zwierzęciem o średniej budowie ciała, rasy mieszanej. Nie miał na sobie obroży ani innych elementów pozwalających ustalić jego tożsamość.

Policjanci otrzymali informację o makabrycznym znalezisku od jednego z przechodniów. Pies wisiał na drzewie na niezabudowanym terenie w pobliżu marketu Biedronka.