Mrożące krew w żyłach nagranie z samochodowej kamery trafiło do internetu. Widać na nim, jak na ulicy Bagiennej w Katowicach, tuż przed granica z Mysłowicami, kierujący samochodem BMW ociera się o Opla Astrę, wpada w poślizg, uderza w inne pojazdy i bariery ochronne, a następnie ucieka z miejsca wypadku.

https://www.youtube.com/watch?v=XvInC8LdsZ4

Do zdarzenia doszło w czwartek 20 kwietnia. Jak się okazało, sprawcą wypadku był 35-letni kierujący skradzionym samochodem BMW E36. Na szczęście nikt z uczestników zdarzenia nie odniósł żadnych obrażeń.

– Nietrzeźwy kierowca, z orzeczonym sądowym zakazem prowadzenia pojazdów, jadąc kradzionym samochodem bez aktualnej polisy OC, spowodował kolizję i odjechał z miejsca zdarzenia. Kiedy pokrzywdzony go dogonił i uniemożliwił mu dalszą jazdę, sprawca beztrosko porzucił pojazd i… poszedł się do pobliskiego baru. Okazało się, że w wydychanym powietrzu miał prawie 2,5 promila alkoholu – informuje st. asp. Sonia Kepper, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu

Pokrzywdzony, jadąc tropem sprawcy, dojechał za nim przez Mysłowice do Sosnowca i kiedy drogowy pirat zaparkował swój samochód, zatrzymał się tuż za nim. Poszkodowanemu udało się uniemożliwić dalszą jazdę sprawcy wypadku, gdyż zabrał mu kluczyki. Wtedy 35-latek wysiadł z auta i poszedł do pobliskiego baru, gdzie już chwilę później zatrzymali go przybyli na miejsce policjanci.