77-letnia kobieta wpadła do niezabezpieczonej studzienki kanalizacyjnej należącej do Śląsko-Dąbrowskiej Spółki Mieszkaniowej. Nieszczęśliwe zdarzenie miało miejsce w piątek (22.04) przy ulicy Dworcowej. Poszkodowana została zabrana do mysłowickiego szpitala nr 2.
Zgłaszający miejskim służbom zaistniałą sytuację mężczyzna poinformował również, że sam pomógł kobiecie wydostać się ze studzienki. Poszkodowana, choć nie doznała większych obrażeń, została przewieziona przez pogotowie ratunkowe do szpitala nr 2 w Mysłowicach na obserwację.
Na miejsce została wezwana straż miejska oraz przedstawiciele Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Jak się okazało, studzienka nie należy do MPWiK, a do Śląsko-Dąbrowskiej Spółki Mieszkaniowej. Informacja o zaistniałej sytuacji została przekazana zarządzającym ŚDSM. Niemniej, by nie doszło do kolejnej niebezpiecznej sytuacji, MPWiK zabezpieczył odkrytą studzienkę betonową pokrywą.