Kilkaset śniętych ryb odkrył na brzegu Przemszy w Dziećkowicach jeden z wędkarzy Polskiego Związku Wędkarskiego. Następnego dnia po otrzymaniu zgłoszenia, w środę 25 kwietnia, we skazane przez wędkarza miejsce udały się miejskie służby, by sprawdzić co spowodowało śmierć ryb.
Około 200 – 300 śniętych ryb (sumy, szczupaki, okonie) odnaleziono w okolicy nieczynnej przepompowni. Teren od razu został zabezpieczony przez Straż Miejską. Następnego dnia na miejsce udali się przedstawiciele miejskich służb.
– Wystąpiliśmy do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach i do Polskiego Związku Wędkarskiego Okręg w Katowicach o podjęcie odpowiednich działań na rzece Przemszy i usunięcie padłych ryb – informuje Joanna Frysztacka z mysłowickiego magistratu
W oględzinach udział wzięli także przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z Katowic, którzy pobrali próbki wody z rozlewiska Przemszy. Przeprowadzona przez nich analiza fizyko-chemicznej ma dać odpowiedź na pytanie co spowodowało śmierć tak dużej ilości ryb.