Orkan Kaswery nie odpuszcza Mysłowicom. 6 grudnia około godziny 15:00 silny wiatr przewrócił drzewo przy ulicy Chopina. Przez kilkadziesiąt minut przejazd tą drogą był zablokowany. Na szczęście w tym czasie nie przejeżdżał tamtędy żaden samochód i nikomu nic się nie stało. Drzewo z ulicy usuwają mysłowiccy strażacy.
Przypomnijmy, że strażacy mają już za sobą pracowitą noc i poranek. Podmuchy sięgające w porywach nawet do 90 km/h spowodowały, że w różnych miejscach miasta wiatr powalił kilka drzew. Dodatkowo nad ranem strażacy zostali wezwani do pożaru w zakładzie produkującym aerozole.
Orkan Ksawery powalił w nocy z 5 na 6 grudnia sześć drzew: przy ulicy Stadionowej, Katowickiej, Pukowca, Spokojnej, Chopina oraz przy drodze S1.
Jak mówią meteorolodzy, silny wiatr nie opuści nas do sobotniego poranka. Mieszkańcom radzimy pozostać w domach, a samochodów lepiej nie parkować w pobliżu drzew.