Przez Mysłowice, w zawrotnym tempie, przemknęli w kilkanaście minut, pozwalając zgromadzonym wzdłuż trasy kibicom jedynie na kilka okrzyków dopingu. Jednak nie oznaczało to, że zabawa związana z 74. edycją Tour de Pologne trwała zaledwie chwilę. Wprost przeciwnie – w Mysłowicach przez kilka godzin bawiono się przy okazji tego najsłynniejszego w Polsce, rowerowego wyścigu.
– To jest wyróżnienie dla Mysłowic. To jest frajda dla wszystkich, od tych najmłodszych do tych najstarszych – mówi prezydent Mysłowic Edward Lasok
To właśnie z myślą o całych rodzinach zorganizowano miasteczko przy lotniej premii na Kosztowskim Rynku. Były konkursy z nagrodami, malowanie dziecięcych buziek oraz dmuchańce. Nie zabrakło budek ze smacznym jedzeniem oraz tanecznych zabaw.
Impreza rozpoczęła się od rodzinnego wyścigu rowerowego, w którym udział mógł wziąć każdy zainteresowany mysłowiczanin. Najmłodszy z uczestników, jaki pokonał tę 2-kilometrową trasę, liczył zaledwie 4 lata, natomiast najstarszym kolarzem tych zmagań był pan Jerzy.
– Jazda na rowerze to moja życiowa pasja, kiedy tylko mam czas to jeżdżę. Jeśli chodzi o tego typu wyścig, to dobór tej trasy był jak najbardziej odpowiedni, nie było mocnych podjazdów pod górkę gdzie dzieci i słabsi kondycyjnie zawodnicy nie dali by sobie rady – mówił pan Jerzy, uczestnik rodzinnego wyścigu rowerowego
Poza zabawą, mysłowiccy cykliści mieli okazję oznakować swój rower oraz sprawdzić, czy jest w pełni sprawny. Akcję grawerowania numerów na ramach rowerów przygotował mysłowicki magistrat wraz ze strażą miejską oraz policją. Długa kolejka chętnych pokazała, że inicjatywa ta była w Mysłowicach potrzebna. Mieszkańcy, którzy nie mogli oznakować swojego roweru w poniedziałek będą mogli to zrobić już w najbliższą sobotę w Parku Słupna podczas Półmetku Wakacji.
Peleton Tour de Pologne przejechał przez Mysłowice po raz drugi w historii. Po raz pierwszy kolarze przez nasze miasto przejechali trzy lata temu. Wtedy trasa wiodła przez centrum miasta, od Sosnowca w kierunku stolicy naszego województwa.
– Posiadamy już doświadczenie. Przy takich imprezach zawsze są jakieś trudności, ale są one po to, by je pokonywać. Z tego miejsca chciałbym serdecznie przeprosić wszystkich kierowców za utrudnienia związane z organizacją wyścigu Tour de Pologne, mam przy tym nadzieję, że atrakcje jakie przygotowaliśmy przy okazji organizacji jego mysłowickiego odcinka wynagrodziły mieszkańcom wszelkie niedogodności – mówił prezydent Edward Lasok.
fot. Adam Mikosz