26 sierpnia w mysłowickich lasach w pobliżu parku Słupna odbył się już trzeci rajd MTB, w którym udział wzięła rekordowa liczba zawodników. Na trudnym technicznie i wymagającym szlaku o Puchar Prezydenta Mysłowic walczyło ponad 200 uczestników, w tym 26 kobiet.


MTB to w skrócie Mountain Terrain Bike, czyli rower górski stworzony do jazdy po górzystym i nierównym terenie z dala od szosy. Tak też było podczas tegorocznej edycji wyścigu. Kolarze zacięcie ze sobą rywalizowali, ścigając się na pełnej niespodzianek leśnej trasie, liczącej w sumie 33 km i złożonej z trzech pętli. Pogoda również dopisała, udało się uniknąć burzy i deszczu.

– Wymagająca trasa, ale myślę, że po tym, co już tutaj zaobserwowaliśmy i co słyszymy u zawodników, którzy przejechali sobie próbny raz, że naprawdę jest fajnie przygotowana i fajnie jest wyprofilowana. Można trochę odpocząć i można się zmęczyć na tej trasie. Tak że myślę, że naprawdę tutaj jest to przygotowane tak, jak należy – mówi Karol Pawlik, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Mysłowicach.

– Bardzo cieszę się, że MTB w Mysłowicach wystartował już po raz trzeci. 200 zawodniczek i zawodników wyruszyło na trasę. Czekamy na pierwszych, którzy tutaj dotrą. Liczymy na to, że nikt z kontuzją nie zakończy zawodów. Atmosfera jest piękna, również pogoda dopisała. Tak że należy się cieszyć, że w Mysłowicach wszystkie imprezy sportowe odbywają się na najwyższym poziomie – komentuje Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic.

Zawodnicy rywalizowali w pięciu kategoriach wiekowych, zawodniczki – w czterech. Na zwycięzców każdej z nich czekały nagrody w postaci pucharów i bonów podarunkowych, jednak każdy uczestnik wyścigu mógł liczyć na pamiątkowy medal. Zwycięzcą całego wyścigu został Mariusz Kozak, natomiast w kategorii M3 Masters – Adam Nestorowicz. W kategorii open kobiet na szczycie podium stanęła już po raz trzeci Magdalena Mędrecka.

– Naprawdę fajna trasa. Pierwszy raz tu jadę i polecam wszystkim. Byłem miło zaskoczony, bo zazwyczaj kolarstwo górskie to trasy górskie. I zazwyczaj, jeżeli są jakieś zawody tutaj, powiedzmy w okolicach Mysłowic, Katowic, Gliwic, raczej te trasy są nudne. Są długie, szerokie, proste, mało zakrętów, a tutaj naprawdę byłem zaskoczony terenami, bo dużo fajnych, wąskich, krętych ścieżek. Naprawdę super runda – wypowiada się Mariusz Kozak, zwycięzca mężczyzn w kategorii open.

– Parno, gorąco, ale fajne elementy takie techniczne, ciekawe zjazdy, że trzeba było naprawdę przyhamować. Sztajfy takie mocne, kilkudziesięcioprocentowe podjazdy, krótkie, więc takie fajne, klasy takiej XC, nie olimpijskie, ale takie dla każdego amatora myślę i wytrenowanego to bardzo ciekawa trasa – dodaje Adam Nestorowicz, zwycięzca w kategorii M3 Masters i przedstawiciel grupy Międzymiastowi Weilandt Elektronik Team.

Można zauważyć, że z roku na rok przybywa coraz więcej zawodniczek. Do aktywnego uczestnictwa w zawodach zachęca przedstawicielka grupy Sengan Sport Racing Team i zwyciężczyni w kategorii open kobiet – Magdalena Mędrecka.

– W zeszłym roku sprawdzałam z ciekawości. Było 7 kobiet, w tym już 26, tak że zainteresowanie imprezą jak najbardziej rośnie. Widziałam po komentarzach też na Facebooku, że w przyszłym roku chyba będzie trzeba zwiększyć limit, bo jest jeszcze więcej chętnych. Więc impreza bardzo super, wszystkim się podoba i jest duże zainteresowanie z roku na rok, coraz większe. Super spędzony czas, więc aktywnie jak najbardziej. Tak że wszystkim polecam, zachęcam przede wszystkim kobiety do jazdy – mówi Magdalena Mędrecka.

Uczestnikom wyścigu kibicowały rodziny i znajomi, zagrzewając ich do walki. Teraz mogą tylko czekać i dalej trenować, by w przyszłym roku móc wystartować w IV edycji wyścigu.

Tekst: Aleksandra Sieniewska