Wędki, kołowrotki, kolorowe przynęty – wędkarze przybyli w miniony weekend do hali MOSiR by wyposażyć się na przyszły sezon. Pasjonaci łowienia mogli upolować tam zarówno niezbędne drobiazgi, jak i duże sprzęty z łódkami na czele.

– Dzisiaj odbywają się tutaj Śląskie Targi Wędkarskie, można spotkać się bezpośrednio z producentami przynęt, różnych innych sprzętów, które są przydatne wędkarzom, każdy znajdzie tutaj coś dla siebie – mówi Dawid Cygal, organizator.

Tym razem targi gościły w Mysłowicach przez dwa dni. Podobnie jak w zeszłym roku nie obyło się bez konkursów z nagrodami czy sporych rabatów. Zakupy można było zrobić u około 30 wystawców, którzy reprezentowali ponad 100 firm.

 – Człowiek szuka czasami różnych rzeczy. W sklepie mamy na przykład pięć produktów, tu znajdziemy ich pięćdziesiąt. Każdy może się przejść, powąchać, spróbować i to jest bardzo fajne – mówi Tomasz Turek, TTCarp.

Wysoka frekwencja nie była zaskoczeniem – w naszym regionie nie brakuje bowiem fanów wędkowania, a statystyki mówią same za siebie.

 – Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego w Katowicach na dzień dzisiejszy liczy 113 kół oraz 42.700 członków – informuje Janusz Olszewski, Pierwszy Zastępca Prezesa Zarządu Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Katowicach.

Choć oferowany asortyment był bardzo różnorodny, zakupy to nie jedyne, co przyciągnęło wędkarzy na targi. Są one bowiem doskonałą okazją także do wymiany doświadczeń i nawiązania znajomości z innymi pasjonatami zarzucania wędki.