Przeciągający się remont torowiska i dróg w centrum Mysłowic to zmora nie tylko tutejszych mieszkańców czy kierowców, ale także przedsiębiorców. Inwestycja zostanie wznowiona już w przyszłym tygodniu, ale do czasu jej zakończenia urząd miasta chce pomóc działającym tu firmom.

Od sierpnia 2021 r. prowadzenie biznesu na Starym Mieście jest mocno utrudnione. Za sprawą remontu drogi są rozkopane, więc ciężko tu dojechać, zaparkować, a nawet przejść.

– Klientów jest dużo mniej niż było, jak była ulica otwarta. Brak dojazdu, brak parkingu, nie każdemu się chce gdzieś tam szukać miejsca parkingowego, dochodzić do sklepu – mówi Adam Wojciechowski, właściciel sklepu z grami przy ul. Bytomskiej.

– To wynika z tego, że każde utrudnienie dla klienta jest problemem i jeżeli nie da się dojść, no to wybierze gdzie indziej, łatwiejszy dojazd jeżeli jest. W tym momencie jest to spore utrudnienie i my ubolewamy nad tym. To jest trudny okres i oby jak najszybciej się skończył – dodaje Dariusz Dobek, właściciel salonu jubilerskiego przy ul. Powstańców.

Na szczęście został już wybrany nowy wykonawca remontu. Dokończy on roboty po poprzednikach, z którymi miasto i Tramwaje Śląskie zerwały umowy. Prace w ciągu ul. Bytomskiej, Starokościelnej, Szymanowskiego i Powstańców ruszą jeszcze w styczniu.

– 24 stycznia odbędzie się podpisanie umowy, a już 25 stycznia oddajemy plac budowy, tak że remont się zacznie na całym odcinku, bardzo intensywne prace – informuje Anna Górny, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Mysłowice.

Na zakończenie inwestycji krakowska spółka KZN Rail będzie miała 5 miesięcy. Do tego czasu potrwa akcja promocyjna „Remont się przedłuża, ale Stare Miasto żyje”, która jest efektem spotkań przedsiębiorców z prezydentem Mysłowic i urzędnikami.

– Realizujemy krótkie filmy, które publikujemy w mediach społecznościowych, tak żeby pokazać wszystkim mysłowiczanom i nie tylko mysłowiczanom, że ten biznes w centrum miasta istnieje, że ci przedsiębiorcy tam właśnie są – wyjaśnia Anna Górny.

Filmy promujące lokalne biznesy już zaczęły pojawiać się na fanpage’u Mysłowice – profil oficjalny na Facebooku.

– Jednak ludzie muszą być informowani, a przekaz w tej postaci jest mocny – podkreśla Dariusz Dobek.

Kolejne ustalone podczas spotkań kroki to szkolenie dla przedsiębiorców z promocji ich marek w mediach społecznościowych, które zostanie zorganizowane w urzędzie miasta, oraz kiermasz ich wyrobów i usług na mysłowickim rynku, który ma odbyć się wiosną lub latem. Wszystko po to, by przypominać mieszkańcom: „Remont się przedłuża, ale Stare Miasto żyje”.

– Zapraszamy tutaj klientów, którzy myślą, że np. mój sklep się zamknął, bo też wiele osób tak mówiło, że myśleli, że sklep jest już nieczynny, zlikwidowany. Dalej tutaj działamy, jeszcze nas tutaj troszkę zostało, tak że zapraszamy – podsumowuje Adam Wojciechowski.

Zresztą warto na co dzień wybierać ofertę lokalnych firm zamiast dużych, międzynarodowych sieci. Zwłaszcza, że kupicie tu prawie wszystko, m.in. tkaniny, kwiaty, książki, ubrania, kosmetyki, pieczywo, słodkości i inne artykuły spożywcze, a także skorzystacie z usług fryzjera, fotografa, szkoły tańca czy języków obcych. Podczas remontu czy nie, to przecież klienci decydują o tym, czy dany biznes przetrwa. Pamiętajmy o tym również, gdy prace na Starym Mieście już się zakończą.