Uczniowie i nauczyciele szkoły specjalnej bez żalu opuścili starą siedzibę, by z początkiem letniego semestru rozpocząć naukę w odnowionym budynku w Brzęczkowicach. Opustoszałym budynkiem przy Placu Wolności aktualnie zarządza MZGK, a miasto szuka nowego lokatora.
Miasto rozwiązało poważny problem szkoły specjalnej, pozostając z dylematem – co zrobić ze starym budynkiem przy Placu Wolności. 140–letnia kamienica lata świetlności ma już dawno za sobą. Na ścianach zadomowił się grzyb, drewniano-trzcinowe stropy stwarzające niebezpieczeństwo, wąskie korytarze i przestronne klasy nie spełniały wymogów placówki oświatowej. Mimo to atrakcyjna lokalizacja nieruchomości w samym centrum miasta powoduje, że już zainteresowały się nią dwa podmioty.

Władze miasta zastanawiają się, czy budynek powinien zostać oddany w dzierżawę, czy sprzedany w drodze przetargu.

– Rozważamy wszystkie najlepsze dla gminy możliwości i nie zapadła jeszcze decyzja ostateczna. Zależy nam przede wszystkim na tym, by budynek został zagospodarowany i by nowy nabywca przeprowadził w nim niezbędne remonty – komentuje Kamila Szal z Urzędu Miasta Mysłowice.

W przypadku dzierżawy nowy lokator najprawdopodobniej będzie zobowiązany do pokrycia kosztów dostosowania budynku do swoich potrzeb. Jeżeli negocjacje zakończą się fiaskiem, budynek najprawdopodobniej zostanie wystawiony zgodnie z prawem na sprzedaż w drodze przetargu.