Mysłowiccy policjanci zatrzymali 40-letniego mysłowiczanina, który miał przy sobie amfetaminę – schował ją w etui telefonu. Mężczyźnie grozi teraz do 3 lat więzienia.
W miniony poniedziałek na ul. Katowickiej policyjni wywiadowcy z wydziału prewencji zauważyli dwóch podejrzanie zachowujących się mężczyzn. Stróże prawa podjęli wobec nich czynności legitymowania. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy Mysłowic w wieku 30 i 40-lat. Starszy z mężczyzn w trakcie policyjnych czynności był wyraźnie zdenerwowany, co nie umknęło uwadze wywiadowców.
40-latek z całą stanowczością twierdził, że nie ma przy sobie żadnych zabronionych przedmiotów ani substancji. Policjanci jednak zdecydowali się przeszukać mężczyznę.
– Dzięki bardzo dokładnie wykonanym czynnościom funkcjonariusze znaleźli woreczek strunowy z zawartością białego proszku, który 40-latek schował w etui swojego telefonu – informuje st. sierż. Damian Sokołowski, oficer prasowy KMP Mysłowice.
Mysłowiczanin został doprowadzony do komendy, gdzie przeprowadzono badanie zabezpieczonej substancji. Tester narkotykowy wykazał, że jest to amfetamina. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a następnego dnia usłyszał zarzuty. Za posiadanie narkotyków grozi mu do 3 lat więzienia.