Do internetu trafił film, na którym widać jak pracownicy Miejskiego Zarządu Gospodarki Komunalnej pozbywają się gruzu i starych opon, wsypując je do nieczynnych studzienek przy ulicy Partyzantów. O komentarz w sprawie tego szokującego nagrania zwróciliśmy się do dyrekcji MZGK. Jak zapowiada wicedyrektor Bartłomiej Szeja, osoby które dopuściły się tego nagannego zachowania, czekają służbowe konsekwencje.
– Takie zachowanie jest absolutnie niedopuszczalne. W poniedziałek ustalimy dlaczego doszło do takiej sytuacji i wyciągnięte zostaną konsekwencje służbowe. Zaledwie w zeszłym tygodniu mieliśmy akcję wywozu odpadów do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów. Dlatego widząc takie nagranie trudno jest zrozumieć i odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w ogóle doszło do takiej sytuacji – mówi Bartłomiej Szeja, wicedyrektor MZGK
Jak dodaje wicedyrektor, MZGK regularnie wywozi odpady takie jak np. gruz do PSZOK-u. Zapewnia również, że w poniedziałek odbędzie spotkanie z pracownikami (film został opublikowany w internecie w piątek), podczas którego sytuacja zostanie wyjaśniona. Wobec pracowników, którzy w nielegalny sposób pozbyli się odpadów, a także wobec ich przełożonych – jeśli wiedzieli o takim działaniu – wyciągnięte zostaną służbowe konsekwencje.
W tej sprawie otrzymaliśmy również oświadczenie dyrekcji MZGK:
W związku z rozpowszechnianym od kilku dni w mediach filmem przedstawiającym pracowników MZGK zasypujących nieczynne szambo przy ul. Partyzantów 74 w Mysłowicach, chcielibyśmy – jako zarządca przedmiotowej posesji – w sposób rzetelny wyjaśnić Państwu całą zaistniałą sytuację. Przede wszystkim trzeba podkreślić, że pracownicy Miejskiego Zarządu Gospodarki Komunalnej, którzy przypadkiem stali się aktorami amatorskiego filmu, zasypywali nieczynne szambo, a nie wyrzucali gruz do funkcjonującej instalacji kanalizacyjnej, jak głoszą plotki. Likwidacja nieczynnych szamb, pozostałych po podłączeniu budynków do miejskiej sieci kanalizacyjnej jest zabiegiem normalnym, prawidłowym i powszechnie praktykowanym, nie tylko przez służby MZGK. Najczęstszym sposobem likwidacji szamb jest ich zasypywanie odpadami obojętnymi dla środowiska naturalnego, czyli takimi, które – zgodnie z art. 3.1. pkt. 9 Ustawy o odpadach z dnia 14 grudnia 2012 roku (Dz. U. 2013, poz. 21) – nie stanowią zagrożenia dla jakości wód powierzchniowych, wód podziemnych, gleby oraz ziemi – takim odpadem jest między innymi gruz, który wsypali do nieczynnego szamba nagrani telefonem komórkowym pracownicy MZGK. Zasypywanie nieczynnych szamb wykonuje się przede wszystkim w trosce o bezpieczeństwo dzieci i innych użytkowników posesji, aby nie dochodziło do ewentualnych wypadków polegających na upadkach do odbezpieczonego szamba oraz w celu zapobiegania samo-zawaleniom.Niestety bezmyślnie zostały do nieczynnego szamba wrzucone również dwie opony samochodowe, co oczywiście jest działaniem niedopuszczalnym, z którego najwyższe kierownictwo MZGK wyciągnie konsekwencje względem odpowiedzialnych za wykonanie zadania pracowników. Powstała nieprawidłowość została niezwłocznie naprawiona – feralne opony usunięto ze starego szamba i zawieziono do Zakładu Oczyszczania Miasta Sp. z o. o. w celu ich utylizacji. Przy porządkowaniu terenów wokół budynków, służby MZGK zbierają, a potem zawożą do ZOM-u opony i inne odpady, za co w 2016 roku Zakład poniósł koszt w wysokości 21 860,05 zł. W samym miesiącu marcu bieżącego roku oddano do utylizacji kilkadziesiąt opon samochodowych, pozostawianych przez mieszkańców na posesjach po samodzielnej, sezonowej wymianie opon oraz 10 kontenerów innych odpadów o łącznej pojemności 70 m3. Tymczasem bardzo dziękujemy czujnemu lokatorowi za zwrócenie uwagi na popełniony błąd przy pracy oraz apelujemy do wszystkich o niepozostawanie obojętnym na to co dzieje się w otoczeniu. A my ze swojej strony dołożymy należytej staranności, aby więcej takich, ani podobnych, błędów nie popełniać.