fot. unsplash.com

Zrelaksowany pracownik to wydajny pracownik, a zachowanie odpowiednich proporcji pomiędzy odpoczynkiem a pracą to podstawa dla zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia. Dlatego dziś kto może, odkłada „robotę” na później, bo Świętem Pracy rozpoczynamy majówkę i naprawdę długi weekend.

1 maja 1886 r. setki tysięcy amerykańskich robotników zorganizowało demonstrację, podczas której domagało się wprowadzenia ośmiogodzinnego dnia pracy. Na pamiątkę tej daty od 1890 r. na całym świecie 1 maja obchodzone jest święto ludzi pracy. Nie inaczej było na ziemiach polskich, choć tu demonstracje i pochody organizowane były wbrew woli okupantów i często prowadziły do krwawych starć m.in. z wojskiem czy policją.

Od 1950 r. Święto Pracy jest w Polsce świętem państwowym i dniem wolnym. Kojarzy się przede wszystkim ze słynnymi pochodami pierwszomajowymi, organizowanymi w czasach PRL. Dziś 1 maja jest dla nas otwarciem długiego majowego weekendu: przed nami 2 maja, czyli Dzień Flagi, dla wielu również wolny, oraz 3 maja, także święto narodowe. Jako że później przypada weekend, mamy w perspektywie aż pięć dni wolnego. Wykorzystajcie je dobrze, żeby w nowy tydzień wkroczyć z energią i, kto wie, może zapracować na premię? 😉