fot. arch. iTVM

W nocy 14 maja o 3.29 w kopalni Mysłowice-Wesoła doszło do wstrząsu. Ratownicy górniczy poszukują 4 górników.

W rejonie zagrożenia znajdowało się 15 osób. Jedenastu górników udało się wycofać bezpiecznie z miejsca zagrożenia. Jak podaje PGG, nadal poszukiwani są czterej pracownicy.

Dziewięciu pracowników z obrażeniami trafiło do szpitali na terenie Tychów, Katowic, Oświęcimia i Sosnowca. Na miejscu zdarzenia działania prowadzą m.in. ratownicy górniczy oraz Zespoły Ratownictwa Medycznego.

Aktualizacja [14.05.2024 godz. 9.40] Ratownicy prowadzący akcję w kopalni Mysłowice – Wesoła dotarli do pierwszego z czterech zaginionych. Jak poinformował wiceprezes PGG Rajmund Horst w serwisie Nettg.pl jest on obecnie transportowany na powierzchnię.

– Z górnikiem jest kontakt słowny. Jego stan ocenią lekarze. Z pozostałymi trzema poszukiwanymi górnikami nie ma kontaktu. Ratownicy są jednak bardzo blisko nich. To kwestia kilku metrów – poinformował Rajmund Horst, wiceprezes PGG.

Do zawału doszło na poziomie poziomie 870, w pokładzie 510, w rejonie drążonego wyrobiska. Wstrząs został oceniony jako mocny.

– Występuje tam zagrożenie skojarzone: zagrożenie tąpaniami II stopnia i zagrożenie metanowe IV stopnia. Dlatego w czasie prowadzonej akcji musimy zadbać także o bezpieczeństwo ratowników. Wystąpiła tam atmosfera niezdatna do oddychania, akcja jest prowadzana w aparatach tlenowych. W czasie wstrząsu został uszkodzony lutniociąg, przewietrzanie zostało przywrócone – dodał wiceprezes.

W akcji ratunkowej bierze udział 6 zastępów, kopalnianych z PGG oraz zawodowe z CSRG i OSRG. Prace trwają.