mat. prasowe

Budowa nowoczesnych centrów przesiadkowych może być sposobem na rozwiązanie wielu współczesnych problemów związanych z mobilnością w polskich miastach. Wiedzą o tym mysłowiczanin Radosław Domżoł i związany z Krakowem Jakub Jedynak, studenci Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej, którzy zwyciężyli w konkursie „Renault Easy City. Desing the Future”.

Konkursowy projekt Radosława Domżoła i Jakuba Jedynaka zakłada stworzenie sieci centrów przesiadkowych rozmieszczonych w odpowiednich odległościach w oparciu o gęstość zaludnienia. Transport „ostatniej mili” miałby się odbywać z wykorzystaniem autonomicznych, współdzielonych pojazdów Renault EZ-GO, a komunikacja między centrami przesiadkowymi – za pośrednictwem tradycyjnego transportu zbiorowego. Pojazdy zostały umieszczone na różnych poziomach, żeby wyeliminować przecinanie się dróg środków transportu wewnątrz obiektu.

– W pracy skupiliśmy się na jak najlepszym wykorzystaniu potencjału pojazdu EZ-GO, dlatego opracowany przez nas system transportowy opiera się w dużym stopniu na nim. Projektując sam obiekt centrum przesiadkowego chcieliśmy jednak, żeby nie było to miejsce, w którym spędzimy jedynie parę minut czekając na inny środek transportu, będący przestrzenią w której jest pełno ludzi, ale nikt tak naprawdę nie spędza tam czasu. Zaproponowaliśmy obiekt, w którym możemy także odpocząć, spędzić miło czas, a także korzystając z dostępnego dla ludzi dachu nawet pograć w gry zespołowe – mówi Radosław Domżoł, zwycięzca konkursu.

Twórcy projektu pomyśleli również o tym jak może działać nowy system transportu w mieście, gdy samochody autonomiczne będą już w powszechnym użytku.

– Sam obiekt został zaprojektowany jako całkowicie dostępny dla osób niepełnosprawnych, pomimo tego, że działa on na różnych poziomach. Sama obsługa pojazdów została przewidziana w taki sposób, aby drogi różnych środków transportu nie przecinały się, przez co płynność ruchu może być zawsze zachowana – dodaje.

Ten projekt zyskał największe uznanie jury, które przyznało autorom główną nagrodę w konkursie – 20 tys. zł.

– Wartością tego projektu jest to, że traktuje miasto jako krajobraz. Przestrzeń parkingowa i miejsce przechowywania samochodów współdzielonych zostało powiązane z formą terenową i dzięki temu tak ją ukształtowano, że nie ma tam schodów i trudnych do pokonania przez pieszych różnic terenu. Wszystko jest organicznie ze sobą połączone. Choć duży rozmach, jeśli chodzi o wykorzystanie przestrzeni, może się wydawać trochę naiwny, to jednak tak sobie wyobrażam miasto przyszłości. Piesi, współdzielone pojazdy i transport publiczny są traktowani jako równorzędni uczestnicy miejskiej wspólnoty – mówi Małgorzata Kuciewicz, jurorka konkursu.

Radosław Domżoł obecnie jest studentem II stopnia kierunku architektura na Politechnice Krakowskiej oraz pracownikiem krakowskiego biura Mokaa Architekci.