Po rozwiązaniu umowy z poprzednim wykonawcą i inwentaryzacji prac pojawiło się światełko w tunelu. Jeszcze w tym roku drogowcy mają wrócić do centrum naszego miasta, by dokończyć przebudowę dróg i infrastruktury tramwajowej.

Z początkiem roku Mysłowice i Tramwaje Śląskie S.A. zerwały umowy z wykonawcą przebudowy torowiska i jezdni w ciągu ul. Bytomskiej, Starokościelnej, Szymanowskiego i Powstańców. Tempo i jakość przeprowadzonych tu prac pozostawiały wiele do życzenia. Po zakończeniu współpracy z konsorcjum spółek NDI i NDI Sopot odbyła się inwentaryzacja inwestycji. Miała ona posłużyć aktualizacji dokumentacji, na podstawie której będzie można dokończyć inwestycję. Inwentaryzacja wykazała nie tylko, że wykonana została znikoma część założonego projektu. Część prac zrealizowano niezgodnie z dokumentacją, a nawet sztuką budowlaną.

– Takich elementów, które trzeba będzie poprawić, jest niestety bardzo dużo. Część płyt, które zostały ułożone w ciągu ulic Bytomska-Starokościelna, także instalacje podziemne, kanalizacyjne czy gazowe, które nie zostały odebrane jeszcze, także posadowienie słupów trakcyjnych, również elementy na pętli tramwajowej w rejonie dworca kolejowego – wylicza Andrzej Zowada, rzecznik spółki Tramwaje Śląskie.

Teraz, gdy już wiadomo, co pozostało jeszcze do zrobienia, a co należy poprawić, miasto i Tramwaje Śląskie mogą już szykować się do wznowienia procedury przetargowej.

– W tej chwili jesteśmy na etapie przygotowania się do przetargu. Została zakończona inwentaryzacja. Przełom lipca i sierpnia to czas, kiedy będziemy ogłaszali przetarg na wyłonienie nowego wykonawcy – informuje Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic.

Tym razem inwestycja zostanie podzielona na cztery odcinki, które będą mogły być realizowane równolegle przez kilka firm, co ma znacznie przyspieszyć prace. Pierwszy odcinek obejmie ul. Bytomską i Starokościelną, drugi ul. Szymanowskiego wraz z budową ronda, trzeci ul. Powstańców, a czwarty to już sama pętla tramwajowa przy dworcu PKP.

Po rozstrzygnięciu przetargu i podpisaniu umów prace mają rozpocząć się w październiku bieżącego, a zakończyć wiosną przyszłego roku. Z niecierpliwością czekają na to pasażerowie „czternastki”, przedsiębiorcy z terenu objętego remontem czy kierowcy, ale także wszyscy mieszkańcy Mysłowic, bo opóźnienia tej inwestycji wstrzymują rozpoczęcie przebudowy ul. Armii Krajowej i przyległych do niej dróg.