Około 27 kilometrów flisu by udowodnić, że Przemszą nadal można spływać – tego podejmie się kilkudziesięciu ochotników, którzy w najbliższą sobotę 2 lipca przetransportują symboliczne pakunki z węglem wzdłuż wspomnianej rzeki.

[KGVID width=”640″ height=”360″]http://w.itvm.pl/2016/06/splywprzemsza.mp4[/KGVID]

– Prawdopodobnie popłynie ok. 30-40 kajaków, liczyliśmy na dosłownie kilka jednostek, a okazało się, że wręcz niektórzy odchodzą już z kwitkiem. – mówi Monika Paris, inicjatorka flisu

Zabiorą ze sobą węgiel

Flis różni się od spływu tym, że nie jest wyłącznie formą rekreacji, polega przede wszystkim na transportowaniu towarów. Chcąc symbolicznie nawiązać do transportu ” czarnego złota”, który odbywał się przed laty na Przemszy, każdy z uczestników otrzyma swój ładunek w postaci woreczka z węglem. Przemszą spłynie także wykonana z węgla figurka św. Barbary.

– Żona już uszyła 100 woreczków, będzie w nie zapakowany węgiel. Każdy uczestnik dostanie taki woreczek z węglem. My płyniemy z figurką św. Barbary, miała płynąć do Świnoujścia, ale nie popłynęliśmy w tym roku, więc popłynie do gminy Chełmek. Tam ją zostawimy, może będzie tam godnie reprezentowała nasz górniczy i flisacki trud. – zdradza Jacek Paris, inicjator flisu

Udowadniają, że Przemsza nadaje się do spływów

Flis na Przemszy ma przede wszystkim pokazać, że tą rzeką da się pływać. Mysłowiczanie Jacek Paris i jego żona Monika rozpoczęli akcję promowania Przemszy płynąc w zeszłym roku z Mysłowic do Paryża pneumatycznym kajakiem. Przy okazji zbadali ją na całej długości i stworzyli bazę danych o zagrożeniach na rzece oraz wszelkich miejscach niebezpiecznych, co może być bazą do stworzenia projektu rewitalizacji rzeki. Parisowie sprawdzili stan Przemszy także w ostatnim czasie.

– Chcemy przywrócić tę rzekę do takiego stanu, by z niej korzystać. Dwa dni temu przepływałem Górnoślązaczką żeby zrobić penetrację rzeki, jak to wszystko wygląda. Płynęliśmy z trójkąta trzech cesarzy do gminy Chełmek. Bezpiecznie dopłynęliśmy, ale jest jeszcze parę mankamentów – musimy wyczyścić miejsce na Brzezince, od strony Jelenia musimy powycinać drzewa, (…) ma nam pomóc OSP Dziećkowice. – dodaje Jacek Paris

[KGVID width=”640″ height=”360″]http://w.itvm.pl/2016/06/flis-na-przemszy.mp4[/KGVID]

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Bezpieczeństwo to dla organizatorów sprawa najwyższej wagi. Poprosili oni o pomoc różne służby, w tym strażaków z Mysłowic, by uczestnikom flisu nic nie zagrażało.

– Zabezpieczenie ma być z OSP Dziećkowice, OSP Kosztowy, WOPR Sosnowiec (…) chcielibyśmy, żeby to się odbyło bezpiecznie, żeby nikomu nic się nie stało. Ta rzeka jest miejscami trudna, miejscami „leniwa”, ale trzeba uważać. (…) To dla nas jest najważniejsze, bezpieczeństwo. – wylicza Jacek Paris

Wszystkich chętnych na towarzyszenie kajakarzom przy wodowaniu i obserwowanie, jak odpływają, zapraszamy na Trójkąt Trzech Cesarzy już w najbliższą sobotę, 2 lipca o godzinie 9:00.

fot.mat.org