Kilkanaście dni temu pisaliśmy o tym, że prokurator z Mysłowic został zatrzymany przez policjantów podczas rutynowej kontroli drogowej. Jak się okazało, jechał na podwójnym gazie. Jak dalej rozwija się ta sprawa, jakich konsekwencji może spodziewać się prokurator? Przypomnijmy, że szef mysłowickiej prokuratury został przyłapany za kółkiem pod wpływem alkoholu w sobotę 6 lipca. Zobacz: Prokurator na podwójnym gazie

Prokuratura Okręgowa w Katowicach chce postawić szefa mysłowickiej prokuratury przed sądem dyscyplinarnym.

– Wniosek prokuratury okręgowej w tej sprawie został złożony już w prokuraturze apelacyjnej – mówi prokurator Marta Zawada-Dybek z Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Oznacza to, że teraz rzecznik dyscyplinarny Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach może się do tego wniosku przychylić lub go odrzucić. Jeśli zdecyduje się na wszczęcie procedury przed sądem dyscyplinarnym, prokuratorowi z Mysłowic grozić będzie albo: upomnienie,  przeniesienie na inne stanowisko lub nawet do wydalenia ze służby.

Aktualnie prokurator cały czas piastuje swoje stanowisko.