Już od dwóch dni na ulicach miasta można zobaczyć żołnierzy niemieckich i powstańczych przygotowujących się do walk. Grupy rekonstrukcyjne opanowały Park Zamkowy, Stare Miasto i Rynek, odtwarzając wydarzenia, które miały miejsce w Mysłowicach dokładnie sto lat temu.

Uroczystości związane z obchodami setnej rocznicy wybuchu I powstania śląskiego rozpoczęły się wieczorem powstańczym w Parku Zamkowym. Można było zobaczyć obozy żołnierzy niemieckich i powstańczych.

– Jak widać jest już bardzo tłumnie. No coś się już dzisiaj burzy, bydzie haja jakaś jutro – mówi Tomasz Konopka, Bractwo Rycerskie z zamku w Będzinie.

Członkowie grup rekonstrukcyjnych dumnie prezentowały repliki broni oraz pojazdy pancerne używane podczas walk powstańczych.

– Samochód ten brał udział w powstaniu wielkopolskim, w III powstaniu śląskim i wojnie bolszewickiej. Także on dla Polski przez 10 lat swojej pracy przysłużył się bardzo dobrze – mówi Stanisław Ornoch, Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Ehrhardt M17.

Mysłowiczanie mogli również sprawdzić swoją wiedzę dotyczącą powstań śląskich w grze terenowej „Gramy w powstanie”.

– Jak tutaj widać można oglądać duże plansze z pytaniami historycznymi, mapami, zagadkami, które trzeba przeanalizować i na arkusz odpowiedzi wpisać odpowiedzi – mówi Mariusz Gąsiorczyk, Towarzystwo Historyczne im. Jacoba Lustiga.

Przy wspólnej biesiadzie można było posłuchać i śpiewać piosenki powstańcze oraz wojskowe. Jednym z wykonawców był m. in Jacek Kawalec. Na zakończenie wieczoru rozpalono ognisko powstańcze i wyświetlono film „Sól ziemi czarnej” reż. Kazimierza Kutza.

W ciągu dnia ponownie odbywały się patrole i przemarsze żołnierzy niemieckich. Prezentowano zaprzysiężenia powstańców, wydawano broń. Postawiono szpital polowy, gdzie sanitariuszki czekały na powstańców. Nie zabrakło również aktorów przebranych w stroje z epoki.

– Jesteśmy rekonstruktorami, którzy specjalizują się w odtwarzaniu okresu I wojny światowej oraz wydarzeń, które nastąpiły bezpośrednio po I wojnie, czyli Powstania Wielkopolskiego i w tej chwili gościmy u Państwa na Powstaniu Śląskim – mówi Magdalena Dybis – Bańska, rekonstruktor.

O nieodpłatną strawę dla powstańców oraz mysłowiczan zadbano w kuchni polowej, w której znany kucharz Remigiusz Rączka prezentował pokaz kulinarny „Powstańcze Gotowanie”.

Wszystkie działania były żywą lekcją historii i jednocześnie wstępem do rekonstrukcji na terenie KWK Mysłowice.

– My dzisiaj będziemy starali się pokazać to co zdarzyła się sto lat temu. Będziemy próbowali to odtworzyć, m.in. dzięki rekonstruktorom, którzy zjechali się z całego kraju. Będziemy się starali, dzięki pomocy historyków, odtworzyć moment I Powstania Śląskiego, czyli tych pierwszych strzałów, które tu padły, tej masakry spod Kopalni Mysłowice, które były przyczynkiem do rozpoczęciem się powstań – mówi Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic.

 

Foto: ITVM / Michał Gandyk