Za pośrednictwem portalu pomagam.pl prowadzona jest zbiórka pieniędzy na leczenie mysłowiczanina, który od października zeszłego roku nie jest w stanie opuścić własnego łóżka oraz wymaga całodobowej opieki. U pana Dariusza Janowicza zdiagnozowano zanik mięśni, a jedyną szansą na to, by był wstanie usiąść na wózku inwalidzkim jest kosztowna rehabilitacja w krakowskiej klinice.

Mysłowiczanin od lat chorował na dyskopatię lędźwiową i szyjną. W zeszłym roku zaczął słabnąć i trafił do szpitala. W październiku lekarze postawili diagnozę – polineuropatia diemenilizacyjna, potocznie nazywana zanikiem mięśni. W styczniu okazało się, że przed nazwą choroby należy dodać przymiotnik zapalna.

Rozwój choroby spowodował, że mysłowiczanin nie jest obecnie w stanie opuścić swojego łóżka – leży pod respiratorem, który umożliwia mu oddychanie. Wiąże się to z tym, że pan Dariusz wymaga całodobowej opieki swoich najbliższych. Mysłowiczanin nie tylko nie jest w stanie usiąść na wózku inwalidzkim, ale nawet nie jest w stanie podnieść rąk i nóg.

Marzeniem pana Dariusza jest to, by mógł usiąść na wózku i zagrać na gitarze. Niestety, jak się okazuje , niewielu daje mu na to choćby odrobinę nadziei. Szanse daje prywatna klinika z Krakowa, jednak skorzystanie z jej usług przekracza finansowe możliwości rodziny.

Jeśli ktoś chciałby wspomóc Dariusza i pomóc spełnić jego marzenia można dokonać wpłaty dowolnej kwoty za pośrednictwem portalu pomagam.pl: Leczenie Polineuropatii.