Liczba miejsc jest ograniczona, więc warto się pospieszyć. A jest o co zawracać sobie głowę – na początku września po raz drugi w Mysłowicach odbędzie się Festyn Flisacki. Jego uczestnicy wyruszą kajakami z Trójkąta Trzech Cesarzy i udadzą się w kierunku Dziećkowic, gdzie czekać będzie na nich moc atrakcji. Zanim jednak z nich skorzystają, płynąc Przemszą uprzątną ją ze śmieci.
– Taki spływ połączony ze sprzątaniem Przemszy to wielka przygoda, która uzmysłowi nam jak piękną rzeką jest Przemsza, ale również jak bardzo ludzie o nią nie dbają – zachęca Agnieszka Czarnota z Mysłowickiego Detektywa Historycznego
Na drugi Festyn Flisacki nad Przemszą zapraszają Mysłowicki Detektyw Historyczny, Mysłowicki Ośrodek Kultury, OSP Dziećkowice oraz Muzeum Miasta Mysłowice.
Uczestnicy spływu spotkają się w sobotę 2. września o godzinie 12:00 na Trójkącie Trzech Cesarzy, skąd wyruszą do Dziećkowic, sprzątając po drodze z kajaków Przemszę. Na stronie www.mdhmyslowice.pl zamieszczone zostaną dokumenty dotyczące sprzątania: regulamin, karta zgłoszeniowa oraz kodeks kajakarza (dostępne także pod artykułem). Skany uzupełnionych dokumentów należy wysyłać mailem na adres: splyw.przemsza@onet.pl
[huge_it_maps id=”5″]
W sprzątaniu odcinka Przemszy od Trójkąta Trzech Cesarzy do Dziećkowic może wziąć udział każda osoba pełnoletnia, a młodzież do lat 18 może płynąc pod opieką osoby dorosłej. W przypadku korzystania z wypożyczonego kajaka koszt udziału w spływie wynosi 25 złotych od osoby.
Miejscem docelowym, do którego udadzą się uczestnicy spływu ze sprzątaniem jest plac przy OSP Dziećkowice, gdzie odbędzie pozostała cześć flisackiej zabawy.
– Na festynie przedstawimy Państwu prezentację dotyczącą Przemszy oraz jeden z filmów zrealizowanych przez Muzeum Miasta Mysłowice. Nie braknie również historycznego stoiska, na którym będzie można nabyć reprinty starych pocztówek, między innymi z Przemszą ,czy odbić pamiątkową pieczątkę. Będzie też coś dla ciała czyli stoisko gastronomiczne, a na koniec planujemy potańcówkę pod gwiazdami, którą poprowadzi DJ – mówi Agnieszka Czarnota.