31 sierpnia w mysłowickim Parku Słupna odbył się 1. Rodzinny bieg na orientację.
– Pierwsza inauguracja. Chcemy zobaczyć, czy ten projekt, no, zaistnieje, a byłoby naprawdę fajnie gdybyśmy mogli kontynuować to przez następne lata. Na pewno sugestie uczestników też dużo nam powiedzą – co należy poprawić, co zmienić, co ewentualnie dodać. Frekwencja jest, wydaje mi się wysoka, bo prawie 60 osób. Każdy dostaje medal, później ognisko, także myślę, że fajnie spędzimy dzisiejszy dzień tutaj w Parku Słupna – mówi Karol Pawlik, dyrektor MOSIR-u.
Wydarzenie było wypełnione rodzinną atmosferą, gdzie miłośnicy sportu wraz ze swoimi bliskimi mieli za zadanie odnaleźć w lesie 15 punktów kontrolnych, testując przy tym swoją orientację w terenie i spostrzegawczość. Jak uczestnicy oceniają trasę?
– Jesteśmy już doświadczeni, jeśli chodzi o rodzinne biegi na orientację. Jest to już nasz trzeci czy czwarty bieg. Oceniamy wysoko jeśli chodzi o trudność trasy, nie była taka łatwa i prosta do przewidzenia. To właściwie na plus, bo wtedy jest większa przygoda, momentami zamieszanie, także bardzo ciekawie – mówi Ala, uczestniczka biegu.
– Fajnie się bawiliśmy, łatwo nie było, ale daliśmy radę – mówi Błażej, mały uczestnik biegu.
– Naprawdę super sprawa i niech będzie więcej takich wydarzeń w naszym mieście – mówi Karolina, uczestniczka biegu.
– Bawiliśmy się dobrze. Trochę zmęczeni jak widać, punkty, no biegliśmy po kolei cyferkami akurat, tak jak było oznaczone od 1 do 15 – mówi Łukasz, uczestnik biegu.
– Trasa była fajna. Biegałem średnio. Potem prawie na sam koniec się wywaliłem, bolała mnie ręka, no ale dobiegłem – mówi Krzysiu, mały uczestnik biegu.
1. Rodzinny Bieg na Orientację dostarczył uczestnikom wiele pozytywnych i ekscytujących wrażeń. Już teraz z niecierpliwością czekamy na kolejną edycję wydarzenia.
Tekst: Szymon Małaczek