Ruszyła kolejna, trzynasta już edycja ogólnopolskiego projektu „szlachetna paczka”, która dzięki zaangażowaniu wielu osób z naszego miasta, wolontariuszy Stowarzyszenia Wiosna, gościć będzie również w Mysłowicach.
– Ubiegłoroczna edycja szlachetnej paczki połączyła wielu mysłowiczan, którzy swą świąteczną pomoc ofiarowali potrzebującym mieszkańcom miasta. Pomogło nam wtedy 23 wolontariuszy, którzy do projektu włączyli 41 rodzin. W tym roku chcielibyśmy dotrzeć do jeszcze większej ilości osób w potrzebie. Zależy nam więc, aby w tej edycji szlachetnej paczki wzięło udział 26 wolontariuszy – mówi Liderka rejonu Mysłowice, Katarzyna Grabka.
Wolontariusze, którzy tworzą silną i zgraną drużynę SuperW, odnajdują najbardziej potrzebujących w swoim otoczeniu, spotykają się z nimi i diagnozują sytuację, aby podjąć mądrą decyzję o włączeniu do projektu konkretnej rodziny. Oferowana w ramach szlachetnej paczki pomoc powinna być bowiem impulsem do zmiany na lepsze i inspiracją do podjęcia działania.
– Pierwsze spotkanie z rodziną jest najbardziej emocjonującą częścią naszej pracy. Wtedy poznajemy konkretne osoby i stwierdzamy, czy spełniają warunki niezbędne do włączenia ich do projektu. Wybór zawsze należy do nas. Zetknięcie z ich światem i problemami, z którymi muszą zmagać się na co dzień, jest dla nas często bardzo trudnym i ciężkim przeżyciem. To my poznajemy rodzinę i utożsamiamy ją z konkretnymi twarzami. Dlatego każdemu z wolontariuszy bardzo zależy na tym, aby rodzina, którą się opiekuje, otrzymała od Darczyńcy jak najlepszej jakości pomoc podczas finału szlachetnej paczki w grudniu – mówi jedna z wolontariuszek, która brała udział w projekcie w zeszłym roku.
Wolontariusz odwiedza rodziny żyjące w biedzie i decyduje, czy włączyć je do projektu, przygotowuje listę ich potrzeb, kontaktuje się z darczyńcą i dostarcza przygotowaną przez niego pomoc do potrzebującej rodziny. Każdy „Paczkowy” wolontariusz odbywa jednodniowe szkolenie, bierze udział w spotkaniach drużyny, angażuje się w poszukiwanie darczyńców dla rodzin, a potem pozostaje z nimi w stałym kontakcie aż do momentu przekazania paczki.
– Pamiętam, jak Darczyńca, który zdecydował się w ubiegłym roku na zrobienie paczki „mojej” rodzinie, udał się do sklepu i z ogromnym zaangażowaniem wybierał prezenty. W ciągu 2 godzin tej gorączki świątecznych zakupów otrzymałam od niego 6 telefonów. Czułam się prawie tak, jakbym była razem z nim w tym sklepie. To było wspaniałe przeżycie. Wiedziałam, że przygotowana przez niego paczka będzie solidną pomocą dla rodziny, a oczami wyobraźni widziałam już Anię – najmłodszą domowniczkę – w nowych, zimowych kozaczkach, o których słyszałam od Darczyńcy przez telefon – mówi wolontariuszka.
W zamian za zaangażowanie wolontariuszy organizatorzy obiecują satysfakcję z uczestniczenia w ogólnopolskim projekcie, radość z niesienia pomocy, szansę sprawdzenia się, rozwój ważnych umiejętności, takich jak zarządzanie, organizacja i współpraca w grupie, lepsze poznanie siebie i wreszcie poznanie nowych osób.
Najważniejsza jest jednak radość i satysfakcja, jaką odczuwa się podczas finału szlachetnej paczki w grudniu, twierdzą zgodnie wszyscy wolontariusze. Ciężką pracę włożoną w projekt z nawiązką wynagradzają jeszcze cięższe paczki, które przynosimy podczas finału rodzinom. Do tej pory zgłosiło się 10 osób, które jako wolontariusze chcą wesprzeć nasz rejon.
– W tegorocznej edycji szlachetnej paczki. Większość z nich to osoby, które w projekcie uczestniczyły już w tamtym roku. Wciąż brakuje nam 16 osób. Gorąco zachęcamy do udziału w projekcie wszystkie osoby, które ukończyły 18 rok życia. Gwarantujemy, że tej decyzji nikt nie będzie żałował – relacjonuje Katarzyna Grabka.
Aby wziąć udział w Szlachetnej Paczce i dołączyć do mysłowickiej drużyny SuperW, wystarczy wejść na stronę www.superw.pl, wybrać rejon Mysłowice i wypełnić formularz rekrutacyjny.
– Chcielibyśmy, aby jak najwięcej rodzin zostało obdarowanych przez Darczyńców świątecznymi paczkami, ale wiele zależy od tego, ilu będzie wolontariuszy. Bez ich pomocy nie zdołamy tego zrobić – dodaje Grabka.