Nowa perspektywa unijna to ogromna szansa na duże inwestycje, jednak duże inwestycje oznaczają także znaczny wkład własny, który jest niezbędny do aplikowania o środki finansowe. Bezpiecznym narzędziem, którym posługują się gminy, by zapewnić na koncie niezbędne środki, są różne formy kredytów. Mysłowice zdecydowały się na wyemitowanie 15 mln obligacji.
Zabrze pożyczało na rozbudowę kopalni Guido, termomodernizacje budynków czy budowę sieci światłowodowej, Katowice na przebudowę Rynku, budowę siedziby NOSPR i budowę dróg na terenie Strefy Kultury, Gliwice zaciągały kredyty na budowę hal sportowych czy modernizację szkolnych boisk. Wyliczać można by bez końca. Mysłowice nie będą inne i również pożyczą na inwestycje, które planują zrealizować z nowych środków unijnych.

W połowie września czasopismo „Wspólnota” opublikowało ranking zadłużenia gmin. Mysłowice z poziomem zadłużenia wynoszącym nieco ponad 27 proc. w stosunku do dochodów znalazły się w nim na 11. miejscu na 18. wskazanych. Rekordzistą są Żory, w których dług wynosi ponad 60 proc. dochodów, a najlepiej wypada Jastrzębie Zdrój, którego zadłużenie to 9,21 proc.

Mysłowice w 2015 roku zrealizowały szereg inwestycji, których realizacja była zależna od pozyskania środków zewnętrznych. Napisane wnioski zostały pozytywnie rozpatrzone zatem konieczne było wygospodarowanie wkładu własnego. Przykładem takich inwestycji mogą być przebudowa ulic Piastów Śląskich i Obrzeżnej Zachodniej, termomodernizacja Szpitala nr 2 wraz z zastosowaniem odnawialnych źródeł energii oraz modernizacja budynku oddziału wewnętrznego. Ponadto wykupiono jeden z budynków upadłej spółki Lokator i trwają procedury przejmowania kolejnej nieruchomości. Zmodernizowano także ulice: Wiosny Ludów, Morcinka, Brzęczkowicką.

– Budżet miasta pod względem mechanizmu działania nie różni się niczym od tego domowego. Chcąc przeprowadzić remont w mieszkaniu, kupić samochód czy zagwarantować dziecku dobry start w przyszłość nierzadko bierzemy kredyt. Nie jestem przeciwnikiem kredytów, ale pod jednym warunkiem. Trzeba nimi dobrze gospodarować. Nie sztuka brać wszystko na kredyty nie bacząc na to, czy stać nas na ich spłatę. Czuję ogromne poczucie odpowiedzialności za rozwój Mysłowic. Wiem też na ile nas stać, zatem śpię spokojnie – zapewnia Edward Lasok, Prezydenta Miasta Mysłowice.

Obligacje o wartości 15 mln zł wyemitowane zostaną jeszcze w 2015 roku. Ich wykup (spłata kredytu) rozpocznie się za 8 lat. 90 proc., tj. 13,5 mln zł kwoty pozyskanej z obligacji, przeznaczona zostanie wyłącznie na miejskie inwestycje.