Każdy, kto choć raz chciał zaparkować w centrum miasta lub na dużym osiedlu, wie, że każde miejsce parkingowe jest na wagę złota. Jak informuje straż miejska, w tym roku zwolniła ponad 20 takich miejsc w całych Mysłowicach, odholowując z nich wraki.
Straż Miejska w Mysłowicach cyklicznie usuwa z terenu miasta pojazdy noszące znamiona wraków. W tym roku strażnikom udało się „oczyścić” parkingi z 21 takich pojazdów m.in. na ul. Krótkiej, Hlonda, Wały, Partyzantów, Konopnickiej, Bończyka, Mielęckiego, Oświęcimskiej, Armii Krajowej, Nowowiejskiego, Morcinka czy Świętojańskiej.
– Przed odholowaniem auta dokładamy starań, aby skutecznie dotrzeć i powiadomić właściciela o konieczności usunięciu pojazdu. W efekcie pisemnych wniosków strażników pojazdy często zostają usunięte lub doprowadzone do stanu używalności przez samych właścicieli – informuje Straż Miejska w Mysłowicach.
Strażnicy miejscy przypominają, że kwestię usuwania wraków reguluje Ustawa z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z art. 50a pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt właściciela lub posiadacza (na wniosek zarządcy drogi).
Źródło: SM Mysłowice