Po raz kolejny mysłowickie schronisko otworzyło się na gości, licząc na to, że goście otworzą się na nowych członków ich rodzin. W minioną sobotę można było zabrać na spacer pieska, a jeśli spacer się udał, to być może i do domu.
Jak mówią pracownicy schroniska, tego rodzaju akcje organizowane są przede wszystkim po to, żeby psom czy kotom dać szansę na dom.
– Jest większe zainteresowanie naszymi psiakami, naszymi kociakami. Już teraz panie były, które chciałyby adoptować koteczki i we wtorek przyjdą, wypełnią ankietę. Zwierzaki mają większą szansę na reklamę podczas takiego dnia otwartego – mówi Karolina Paszek z mysłowickiego SCHRONISKA.
Nowy dom znalazł na przykład kot Tango. I to nie byle jaki dom.
– Jeden z kotów trafi od wtorku do urzędu miasta. Jest to piękny kotek, po operacji uratowaliśmy mu łapkę. Miasto będzie miało swojego kota. Legowisko będzie w gabinecie prezydenta. Mam nadzieję, że sprawi wiele radości, nie tylko mnie, ale i urzędnikom i tym wszystkim ludziom, którzy przychodzą do urzędu załatwiać sprawy – mówi Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic.
Oprócz spacerów pracownicy schroniska prowadzili też zbiórkę potrzebnych rzeczy.
– Kocyki, ręczniki, karma, non stop karma, karmimy „Britem”, więc prosimy żeby choćby taki woreczek symboliczny zakupić. Ważne są też środki na pchełki. Są też potrzebne leki – dodaje KAROLINA PASZEK.
Żeby zabrać psa na spacer należało mieć ukończone 18 lat. Wolontariusze dobierali odpowiedniego psa, np. dla rodzin z dziećmi i już można było wyruszyć w drogę.
– Każdy powód jest dobry, żeby przytulić zwierzaki. I cieszę się, że schronisko organizuje dni otwarte, kiedy każdy mieszkaniec Mysłowic albo miasta ościennego może przyjechać, zobaczyć nasze zwierzaki, zakochać się w nich no i mam nadzieję je zaadoptować – mówi Ewa Kołodziej, posłanka uczestnicząca w dniu otwartym.
– Zebrałam grupę dziewcząt. Pomyślałyśmy, że kupimy parę kilogramów karmy i powyprowadzamy jakieś pieski. Jest to Dixi. To duży piesek. Jest bardzo spokojna i myślę, że jeżeli byłby dla niej jakiś wspaniały dom z ogródkiem, to by wystarczyło – mówi Oliwia Wiśniewska, uczestniczka wydarzenia.
To oczywiście niejedyna okazja, żeby odwiedzić nasze mysłowickie schronisko. Szczegóły kolejnych wydarzeń już niebawem na itvm.pl.