Premier Donald Tusk powołał na stanowisko wicepremiera mysłowiczankę Elżbietę Bieńkowską. Tym samym nowa wicepremier stała się pierwszym mieszkańcem naszego miasta, który pełni tak ważną funkcję w rządzie. Bieńkowska była jednym z najlepiej ocenianych ministrów. Jej pracy nie krytykował nawet PiS, największa partia opozycyjna.
– Elżbieta Bieńkowska to nie jest nowa osoba w rządzie. To jeden z nielicznych już „sześciolatków”, ale w nowej roli. Podjęliśmy decyzję, nad którą pracowaliśmy wiele miesięcy, o połączeniu Ministerstwa Transportu oraz Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Szefem resortu odpowiedzialnego za skok cywilizacyjny będzie Pani Minister Elżbieta Bieńkowska – powiedział premier Donald Tusk.
Superresort , którym pokieruje Bieńkowska ma zapewnić pełne wykorzystanie możliwości, jakie Polsce daje nowy budżet unijny. Nowa wicepremier nie raz udowodniła, że potrafi rozsądnie wydawać i zarządzać unijnymi pieniędzmi.
– Przed nami kolejny ogromny wysiłek, ogromne wyzwanie, ale i ogromna szansa na wykorzystanie pełnej puli środków europejskich, po to żeby uzyskać i osiągnąć te cele, które przed sobą postawiliśmy. Chcemy aby w roku 2020 Polska była krajem konkurencyjnym na mapie Europy i świata nie z powodu taniej siły roboczej, tylko z powodu tego, co się rodzi w naszych głowach i jak cenne to będzie – powiedziała jeszcze Minister Elżbieta Bieńkowska.
Zaprzysiężenie nowej wicepremier będzie miało miejsce 27 listopada, natomiast pierwsze posiedzenie rządu po rekonstrukcji odbędzie się 4 grudnia. Jak podaje Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, nowy resort będzie nosił nazwę „Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju”. Elżbieta Bieńkowska został trzecią kobietą – wicepremierem. Przed nią tę funkcję pełniły tylko Zyta Gilowska oraz Izabela Jaruga- Nowacka.
Informacja o nominacji Elżbiety Bieńkowskiej odbiło się szerokim echem w polskim świecie polityki i mediów. Gratulacje Elżbiecie Bieńkowskiej na oficjalnej stronie miasta złożył również prezydent Mysłowic Edward Lasok. Dziennikarze i politycy zarówno z prawek i lewej strony Sejmu bardzo pozytywnie wypowiadają się na temat decyzji premiera Tuska. Komentatorzy przyznają, że Bieńkowska nigdy nie lubiła brylować w mediach i pomimo pełnionej funkcji zachowywała dystans od polityki.
– W swoim życiu zawodowym i osobistym przekonałam się, że najwięcej można osiągnąć kierując się przede wszystkim systematyczną pracą i pasją. Dlatego właśnie od niemal 20 lat tak bliskie są mi regiony i ich rozwój. Niezbędna jest tutaj zarówno pasja i wizja zmian, jak i żmudna praca, która pozwala przekuć pomysły w konkretne rezultaty – pisze o sobie wicepremier Elżbieta Bieńkowska na swojej oficjalnej stronie internetowej.
Elżbieta Bieńkowska urodziła się 4 lutego 1964 r. w Katowicach, jednak całe życie mieszka w Mysłowicach. 6 listopada 2007 została zaprzysiężona na stanowisko Ministra Rozwoju Regionalnego w pierwszym rządzie Donalda Tuska. Wcześniej pracowała m.in. jako pełnomocnik wojewody ds. kontraktu regionalnego dla województwa katowickiego. Od lat zajmuje się funduszami i rozwojem regionalnym. W ostatnich wyborach parlamentarnych, nie będąc członkiem partii, jednak startując z listy Platformy Obywatelskiej, uzyskała mandat Senatora w okręgu wyborczym nr 75, otrzymując 48 281 głosów.
Entuzjazm mysłowiczan, którzy oglądali konferencję, podczas której premier Donald Tusk przedstawił zrekonstruowany rząd, wywołało to jak Elżbieta Bieńkowska bez kompleksów przyznała się do wieku i z dumą powiedziała, że pochodzi z Mysłowic.
– Tyle z mojej strony, Elżbieta Bieńkowska, lat prawie 50, z Mysłowic – zakończyła swoje przemówienie wicepremier.