W mysłowickim areszcie śledczym trwają ćwiczenia służb związane z obronnością jednostki. Funkcjonariusze policji, służby więziennej oraz strażacy i ratownicy medyczni szlifują swój warsztat na wypadek takich sytuacji jak np. podłożenie ładunku wybuchowego lub zabarykadowanie się niebezpiecznego osadzonego.
Uwagę mysłowiczan we wtorkowy poranek przykuło spore nagromadzenie służ na sygnale wokół mysłowickiego aresztu. Momentami kierowcy muszą zmierzyć się z utrudnieniami w przejeździe ulicami Krakowską oraz Szymanowskiego, są także przerwy w przejeździe tramwaju.
– W dniu dzisiejszym mysłowicki areszt prowadzi ćwiczenia obronne, w których biorą udział m.in. dwa patrole policji; patrol ruchu drogowego oraz prewencji. Prowadzone są ćwiczenia obronne, służby rozwiązują różnego rodzaju kazusy, np. na wypadek podłożonego ładunku wybuchowego lub zabarykadowanego wewnątrz osadzonego – informuje sierż. szt. Michał Lisowski, rzecznik prasowy mysłowickiej policji
Tego typu ćwiczenia prowadzone są na terenie aresztu co najmniej raz do roku. Jako że mysłowicki areszt śledczy znajduje się w centrum miasta, zawsze wiązać się to będzie z utrudnieniami dla kierowców, pieszych oraz okolicznych mieszkańców. Jednak należy pamiętać, że ćwiczenia służą naszemu bezpieczeństwu.
– Podczas ćwiczeń wspomogły nas grupy interwencyjne służby więziennej jakie pozostają do dyspozycji dyrektora okręgowego w Katowicach, ponadto funkcjonariusze aresztów śledczych z Sosnowca i Katowic. Takie ćwiczenia mają na celu doskonalenie zdolności radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi – mówi kpt. Izabela Chechelska, Rzecznik Prasowy Dyrektora Aresztu Śledczego w Mysłowicach
W ćwiczeniach uczestniczyli także antyterroryści, którzy używając zdalnie sterowanego robota zajęli się unieszkodliwieniem ładunku, jaki zgodnie ze scenariuszem ćwiczeń został podłożony pod zaparkowany przy areszcie samochód.