Elektrownia w Jaworznie chciała zaprzestać wypłacania Dziećkowicom pokaźnego odszkodowania, które od lat uiszcza w ramach rekompensaty za znajdujące się w dzielnicy składowisko popiołów. Po negocjacjach, jakie odbyły się pomiędzy jaworznickim przedsiębiorstwem a mysłowickim magistratem, odszkodowanie nadal będzie wypłacane.
– Z uwagi na pewne zastrzeżenia Elektrowni Jaworzno co do wysokości wypłacanego odszkodowania, konieczne było przeprowadzenie negocjacji celem wypracowania wspólnego porozumienia. I tak też się stało. Środki otrzymywane od Elektrowni to ważny punkt w budżecie miasta, ponieważ finansujemy z niego szereg działań na terenie Dziećkowic. Mówimy tu między innymi o wyposażeniu szkoły, przedszkola, wsparciu OSP czy organizacji badań profilaktycznych – mówi Kamila Szal, rzeczniczka mysłowickiego magistratu.
Od 2003 roku elektrownia w Jaworznie wypłaca odszkodowanie mysłowickiej dzielnicy Dziećkowice tytułem rekompensaty za składowisko popiołów, które negatywnie wpływa na życie mieszkańców dzielnicy. W tym roku elektrownia wystąpiła z wątpliwościami, czy dalsze wypłacanie odszkodowania jest nadal zasadne. Jako powód tego stanowiska firma podawała wyłączenie składowiska z eksploatacji, przedstawiciele firmy tłumaczyli także, że elektrownia rozpoczęła rekultywację tego terenu.
Z tym stanowiskiem nie zgodzili się mieszkańcy Dziećkowic, których reprezentowali osiedlowi radni. Wykazali, że składowisko nadal niekorzystnie wpływa zarówno na środowisko jak i na zdrowie mieszkańców.
W wyniku negocjacji, których stronami byli przedstawiciele elektrowni i urzędnicy z mysłowickiego magistratu, rekompensata nadal będzie wypłacana, jednak wyniesie 100 tysięcy – a nie jak do tej pory 110 tys. – złotych rocznie. Umowa obowiązuje na czas nieokreślony.