Pracownicy Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach dołączają do ogólnopolskiego protestu pracowników sądów i prokuratur. Już jutro, w czwartek 20 grudnia, pracownicy mysłowickiej prokuratury wyjdą na ulicę.
Protest rozpocznie się o godzinie 12:00 i potrwa przez 20 minut. Pracownicy mysłowickiej prokuratury, tak ich koledzy i koleżanki z całej Polski, domagają się od rządu podwyżek płac.
– Pracownicy administracji Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach przyłączają się do ogólnokrajowego protestu gdyż mamy dość pracy za głodową pensję. Pracownicy z 20 -letnim stażem zarabiają ok. 2000 zł na rękę z wysługą lat. Gdyby nie wysługa, zarabialiby minimalną krajową! Minimalna i średnia krajowa rośnie co roku, a nasze pensje od 10 lat stoją w miejscu. Pracy i obowiązków przybywa, odpowiedzialność i terminowość jest duża a traktują nas jak niewolników. Mówimy stop! – mówi Justyna Sputo, Mąż Zaufania Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach
Rozpoczynając akcję protestacyjną, Rada Główna Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury podjęła uchwałę, w której określiła swoje postulaty. Wśród nich znalazły się; podniesienia w 2019 r. wynagrodzeń pracowników prokuratury i sądów o 1000 zł netto miesięcznie, niezwłocznego uchwalenia planu modernizacji prokuratury, gwarantującego coroczne podwyżki uposażeń, stworzenia nowej ustawy o pracownikach sądów i prokuratury, która będzie zawierać gwarancje podwyższenia płac wszystkich zatrudnionych w wymiarze sprawiedliwości pracowników poprzez ich powiązanie z wynagrodzeniami prokuratorów i sędziów.
Związkowcy chcą także, by odbyła się parlamentarna debata poświęcona sytuacji finansowej pracowników prokuratury i sądownictwa.