Mysłowiccy kryminalni zatrzymali 29-letniego mężczyznę podejrzanego o fałszywe zaalarmowanie o podłożonym ładunku wybuchowym w siedzibie Sądu Rejonowego w Mysłowicach. Sprawcy grozi do 8 lat więzienia. Zostanie także obciążony kilkutysięcznymi kosztami akcji służb ratowniczych. Do zdarzenia doszło w dniu 17 grudnia 2013 roku (zobacz: Alarm bombowy w mysłowickim sądzie). Wówczas sprawca telefonował do Sądu Rejonowego w Mysłowicach informując o podłożonym tam ładunku wybuchowym. Zarządzono ewakuację pracowników oraz zaangażowano służby ratownicze.

– Po przeszukaniu pomieszczeń sądu okazało się, iż alarm był fałszywy. Dość szybko ustalono sprawcę tego czynu, którym okazał się 29-letni mysłowiczanin. Został namierzony i zatrzymany w dniu dzisiejszym. Bomber przyznał się przed prokuratorem do popełnienia przestępstwa -informuje asp. Paweł Szyja, rzecznik prasowy mysłowickiej policji.

Teraz grozi mu oprócz kary pozbawienia wolności także zwrot kosztów akcji ratowniczej.