fot. iTVM

Około 140 gości zasiądzie jutro przy odświętnie przystrojonych stołach podczas 11. już wigilii dla samotnych i potrzebujących w Szybie Bończyk. Załoga restauracji wraz z wolontariuszami szykowali dziś paczki dla gości i przygotowywali tradycyjne, świąteczne dania. Zobacz, jak wyglądały przygotowania do jutrzejszego spotkania opłatkowego.

Na pięknie przystrojonych, okrągłych stołach, w porcelanowej zastawie zostaną podane m.in. barszczyk z uszkami, ryba z kapustą z grzybami lub z grochem, a na deser makowce i serniki upieczone przez wolontariuszy. Wszystko po to, aby goście poczuli się wyjątkowo. Świąteczną atmosferę dopełnią występy artystyczne. Zagrają Marek „Dżałówa” Jałowiecki, Rafał Bugla, Natalia Wadas oraz Adam Skulik.

Oprócz wigilijnej kolacji goście otrzymają także paczki z podstawowymi produktami, jak herbata, kawa, owoce i słodkości, które zostały zakupione przez sponsorów akcji.

– Wyjątkowo do kilku naszych stałych gości, którzy nie mogą się pojawić osobiście z powodów zdrowotnych, dowieziemy ciepły posiłek wraz ze świąteczną paczką – mówi Maciej Sikora, organizator wigilii.

Wigilia dla samotnych i potrzebujących mieszkańców to ważna mysłowicka tradycja zainicjowana 11 lat temu przez Anetę i Macieja Sikorów. Jednak, jak podkreślają organizatorzy, akcja nie miałaby miejsca, gdyby nie ogromne wsparcie sponsorów i wolontariuszy, którzy co roku angażują się finansowo, ale też dają cząstkę siebie. Przy tegorocznej edycji pracuje około 50 osób, które dzielą się na same przygotowania oraz obsługę uroczystego obiadu.

– Ci ludzie są już jak świetnie działająca firma, która „chodzi” jak w szwajcarskim zegarku. Większość wolontariuszy pomaga nam od kilku lat. Im już nawet nie trzeba mówić, co mają robić. Jest hasło, a każdy robi swoją „robotę”. Co roku dochodzą też nowe osoby, dzięki czemu grono nam się powiększa – wyjaśnia Maciej Sikora.

Dzięki zaangażowaniu tych wszystkich ludzi w wigilię Bożego Narodzenia w eleganckiej sali „Jan” Szybu Bończyk zasiądzie rekordowa ilość gości – około 140 osób samotnych i potrzebujących.

– Chcielibyśmy, aby idea goszczenia w Wigilię osób samotnych czy potrzebujących w eleganckiej, restauracyjnej przestrzeni stale się poszerzała. Gdyby w większości miast małe lokale gastronomiczne namówiły przyjaciół, władze samorządowe, to ogranicza się problem samotności w tych najważniejszych dniach w roku. Dlatego chcę zachęcać inne tego typu obiekty w Polsce do organizowania takich akcji u siebie. Jest wielu ludzi, którzy chcą pomagać. Najważniejsza jest skala, energia do działania i siła rąk – podsumowuje Maciej Sikora.