![Dzieci z rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka dostaną pieniądze na wakacje. [fot. poglądowa / Pixabay] Dzieci z rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka dostaną pieniądze na wakacje. [fot. poglądowa / Pixabay]](https://itvm.pl/wp-content/uploads/2024/07/beach-1867271_1280-1068x712.jpg)
Mimo, że miasto nie ma pieniędzy, to dzieci z rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka dostaną niemałe kieszonkowe na tegoroczne wakacje. Decyzję w tej sprawie podjął prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz.
Ten rok dla mysłowickiego samorządu nie należy do najłatwiejszych. Głównym powodem jest nieuchwalenie przez radnych poprzedniej kadencji budżetu miasta. Efekt? Brak pieniędzy na nawet tak istotne sprawy jak finansowe wsparcie mieszkańców znajdujących się w potrzebie.
– Znalezienie pieniędzy na wakacje dla dzieci z rodzin zastępczych wymagało nie lada gimnastyki. Jednak finalnie się udało. Środki wypłaci MOPS w Mysłowicach – komentuje na gorąco sprawę Anna Górny, rzeczniczka prasowa UM w Mysłowicach.
W mysłowickich rodzinnych domach dziecka znajduje się aktualnie ponad 60 dzieci. Praktycznie każde z nich zdążyło przeżyć więcej przykrości niż niejeden dorosły. Ciepło i opieka jakie otrzymują od swoich przybranych rodziców są nieocenione.
– Cieszę się, że mimo trudności inicjatywę której jestem pomysłodawcą udało nam się uratować. Uśmiech na twarzach dzieci, które znalazły się w rodzinach zastępczych, to najlepszy dowód na to, że akcja ta organizowana od 2018 r. ma sens i jest naprawdę potrzebna – dodaje prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz.
Potrzebny jest również dialog, bo rodziny takie potrzebują wsparcia w większym wymiarze. Dlatego też na wniosek radnych z klubów Wspólnie Dla Mysłowic oraz Prawa i Sprawiedliwości, we wtorek 2 lipca doszło do spotkania pomiędzy władzami miasta, a osobami zawodowo zajmującymi się pieczą zastępczą.
– Wsłuchaliśmy się w głos tych, którzy poświęcają swoje życie dla dobra dzieci znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. To naprawdę bardzo karkołomne zadanie, by mieć na wychowaniu np. 8 dzieci w różnym wieku. Potrzeby takich rodzin są ogromne, dlatego też będziemy ich wspierać jak tylko pozwoli nam miejska kasa – komentuje Mateusz Targoś, z-ca prezydenta Mysłowic.
Na razie dzięki wsparciu miasta dzieci będą mogły wyjechać np. w góry, czy nad morze. Dla wielu będą to pierwsze prawdziwe wakacje.
– Jedziemy do Dąbek do ośrodka Rajskie Piaski. Opiekujemy się 10 dzieci, więc ta kwota bardzo mocno nam pomoże. Nasze dzieciaki czekają na ten wyjazd od miesięcy – komentuje Iwona Kowalczyk, która od lat prowadzi rodzinny dom dziecka w Mysłowicach.
Łączna kwota wsparcia jaka zasili w tym roku budżety rodzinnych domów dziecka i rodzin zastępczych w Mysłowicach to około 80 tys. złotych.