„Perła w koronie” doczekała się cyfrowej rekonstrukcji. Polski film fabularny z 1971 roku w reżyserii mysłowiczanina, Kazimierza Kutza, w nowej odsłonie będzie miał swoją premierę już 17 lutego w katowickim kinoteatrze Rialto. Na seansie i połączonych z nim uroczystościach obecny będzie sam reżyser a także odtwórcy głównych ról.
„Perła w koronie” opowiada dzieje rodziny śląskiej na tle wydarzeń z połowy lat trzydziestych minionego stulecia. Akcja toczy się w sierpniu 1934 roku i opowiada o strajku w fikcyjnej kopalni „Zygmunt”, a także o rodzinie młodego górnika ze Śląska i perypetiach ich codziennego pożycia. „Perła w koronie”, w której role główne odegrali Bernard Krawczyk i Olgierd Łukaszewicz, to obok m.in „Soli ziemi czarnej” i „Paciorków jednego różańca” jedna z części cyklu filmów osadzonych w śląskich realiach i zrealizowanych według zamysłu Kazimierza Kutza.
Pokaz z udziałem reżysera, aktorów, ale także autorką kostiumów Barbarą Ptak oraz opiekunem artystycznym produkcji Wiesławem Zdortem odbędzie w Rialcie 17 oraz 18 lutego. Dzień później zainteresowani są zaproszeni na seans „Soli ziemi czarnej” w Kinie Kosmos w Katowicach. Daty nie są przypadkowe – seria pokazów związana jest z z 89. urodzinami Kutza, które reżyser będzie obchodził 16 lutego.
Rekonstrukcja „Perły w koronie” mogła odbyć się dzięki dofinansowaniu m.in. z budżetu woj. Śląskiego, ale także środkom przekazanym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz realizatora projektu – Studio Filmowe Kadr.