zdjęcie ilustracyjne/ fot.arch.itvm.pl

Zapewne nie takiego widoku spodziewali się strażacy, którzy w sobotnie popołudnie przyjechali pod jeden z bloków przy ulicy Saperów Śląskich w dzielnicy Brzęczkowice. Alarm o pożarze mieszkania okazał się być fałszywy – po przybyciu na miejsce zamiast ognia strażacy zastali… migoczące, świąteczne iluminacje.

Do niecodziennego zdarzenia doszło w sobotę 13 stycznia około godziny 16:00. Po sygnale od mieszkańców o pożarze w jednym z mieszkań do akcji wyruszyły trzy zastępy straży pożarnej. Jak się okazało, sąsiedzi za niszczycielski żywioł wzięli… świąteczne lampki w oknie.

Otrzymaliśmy wezwanie i od razu wyruszyliśmy do akcji. Dopiero na miejscu okazało się, że zawieszone w oknie ozdoby zostały uznane przez zaniepokojonych sąsiadów za niszczycielski żywioł – potwierdza sytuację mł. bryg. Wojciech Chojnowski z mysłowickiej straży pożarnej

To nie pierwsza sytuacja, gdy sygnał o niebezpieczeństwie okazał się być fałszywy. W lutym zeszłego roku zaniepokojeni mieszkańcy wezwali strażaków na teren byłego basenu przy ul. Świerczyny. Na miejscu okazało się, że „pożar wyparował„.