Sześciu ukaranych amatorów jazdy na „podwójnym gazie” oraz jeden kierowca z prawomocnym, sądowym zakazem kierowania pojazdami, to wynik działań mysłowickiej drogówki w miniony weekend 10/11 marca. Za jazdę pod wpływem alkoholu kierowcy stracili już uprawnienia. Teraz przed sądem odpowiedzą za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.
Na ulicach Mysłowic cyklicznie realizowane są działania ukierunkowane są na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a zwłaszcza zmniejszenie liczby wypadków drogowych, spowodowanych przez kierujących „na podwójnym gazie”. Niestety, ponownie nie zabrakło kierowców, którzy preferują jazdę „po kieliszku”. W trakcie minionego weekendu w ręce mundurowych wpadło aż sześciu amatorów jazdy po alkoholu. Pierwszy z nich, to 40-letni mieszkaniec Mysłowic – kierowca Opla. Mężczyzna zatrzymany do kontroli przy ulicy Świerczyny miał w organizmie ponad 0,6 promila alkoholu.
Kolejni nietrzeźwi kierowcy zatrzymywani byli przez policjantów z drogówki w różnych miejscach miasta. Na ul. Stadionowej zatrzymano do kontroli pojazd marki Ford, którym kierował 29- letni mieszkaniec Lędzin- wynik badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu to 2 promile. Jak się okazało, w trakcie sprawdzania wcześniejszych drogowych „osiągnięć” 29-latka miał on już zasądzony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Na ul. Janowskiej mundurowi zatrzymali 2 kierujących rowerami. Byli to mieszkańcy Mysłowic w wieku 37 i 38 lat. Wynik badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu jednego z nich to 0,92 promila, drugiego zaś 1,56 promila. Także na ul. Migdałowej zatrzymano 65- letniego mieszkańca naszego miasta, który kierował rowerem, a badanie wykazało u mężczyzny 0,32 promila alkoholu. Nieodpowiedzialni kierujący odpowiedzą teraz za swoje zachowanie.
– Apelujemy, aby nie wsiadać za kierownice po alkoholu. Kierowanie pojazdem będąc w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, za które kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 2 . Ponadto wiąże się ono z utratą prawa jazdy i holowaniem pojazdu na koszt właściciela (jeśli nie ma możliwości zabezpieczenia go w inny sposób). Ponadto wobec takiego kierującego sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów oraz może podać wyrok do publicznej wiadomości – informuje sierż. szt. Michał Lisowski z mysłowickiej policji