Tragiczny wypadek na ul. Długiej, w okolicach wiaduktu pod autostradą A4. Samochód uderzył w drzewo. Na miejsce wezwano helikopter LPR. Pomimo prób reanimacji nie udało się uratować kierowcy.
– Około godziny 14.30 dostaliśmy zgłoszenie o samochodzie, który uderzył w drzewo na ul. Długiej, na wysokości wiaduktu pod autostradą A4. Na miejsce zostały wysłane zastępy PSP i OSP. Po przybyciu na ul. Długą zastały samochód wbity w drzewo, w którym znajdował się zakleszczony mężczyzna. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i wydobyciu mężczyzny z samochodu. Po stwierdzeniu zatrzymania krążenia przystąpiliśmy do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Reanimacja była prowadzona do przybycia zespołu ratownictwa medycznego, który zadecydował o zadysponowaniu helikoptera LPR. Niestety reanimacja nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Poszkodowany nie został zabrany przez helikopter, lekarz stwierdził zgon – informuje mł. bryg. Wojciech Chojnowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach.
Z tego powodu ul. Długa była zamknięta od zjazdu z trasy szybkiego ruchu do miejsca zdarzenia. Okoliczności i przyczyny zdarzenia będzie ustalała policja.



















![Pijany kierowca stwarzał zagrożenie na A4. Miał prawie 2,6 promila alkoholu [fot. archiwum ITVM]](https://itvm.pl/wp-content/uploads/2025/02/policja-218x150.jpg)












