Tuż po zgłoszeniu przez matkę na komendzie policji, że jej dziecko zaginęło, 3,5-letni chłopiec dosłownie wpadł w ręce patrolujących okolicę strażników miejskich.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 27 lutego. Niedługo po tym, jak matka zgłosiła zaginięcie syna, chłopiec znalazł się na ulicy Grunwaldzkiej. Dziecko wtargnęło na jezdnię i niemal wpadło pod koła radiowozu przejeżdżających tamtędy strażników miejskich.
Gdy strażnicy zauważyli, że dziecku nie towarzyszy żaden dorosły opiekun, bezzwłocznie skontaktowali się z policją. Następnie, po ustaleniu tożsamości dziecka, przekazali je zmartwionej matce.















![Pijany kierowca stwarzał zagrożenie na A4. Miał prawie 2,6 promila alkoholu [fot. archiwum ITVM]](https://itvm.pl/wp-content/uploads/2025/02/policja-218x150.jpg)












