Niebanalne dźwięki oraz przepiękne i kojące ballady wypełniły przestrzeń Kultowego Kinoteatru Znicz, do którego w wielkim stylu powróciła tradycja wieczorów jazzowych. Cykl „Czwartek jazzowy” zainaugurował 9 marca koncert tria Włodzimierza Nahornego z materiałem pochodzącym z płyty „Ballad Book. Okruchy dzieciństwa”.

– Jazz powrócił do „Znicza”, bo tutaj jest jego miejsce. Chcemy wrócić do pięknej tradycji cyklicznych spotkań w Kultowym Kinoteatrze Znicz, które lata temu zapoczątkował Bronek Duży. Wtedy właśnie tutaj jazz rozwijał się. Miłośnicy jazzu wiedzieli, gdzie mają przyjść, aby posłuchać dobrej muzyki jazzowej – wyjaśnia Michał Skiba, dyrektor Mysłowickiego Ośrodka Kultury.

Pierwsze trzy koncerty w ramach cyklu „Czwartek jazzowy” proponują zarówno spotkania z mistrzami, jak i przedstawicielami nowej generacji. Pierwszą odsłoną był koncert Nahorny Tria, podczas którego legenda polskiego jazzu Włodzimierz Nahorny wraz z Mariuszem Bogdanowiczem i Sebastianem Frankiewiczem zaprezentowali utwory z płyty „Ballad Book. Okruchy dzieciństwa”.

Cykl jest organizowany we współpracy Mysłowickiego Ośrodka Kultury ze stowarzyszeniem Śląski Jazz Club. Czego możemy się spodziewać w kolejnych miesiącach?

– Fantastycznych emocji, cudownych gwiazd. 13 kwietnia spotykamy się tu z młodą generacją, a więc Piotr Schmidt, który, myślę, jeszcze zaprosi Państwa na ten koncert. To będzie niezwykły projekt, bo Komeda nieznany, więc też nawiązanie do ikony europejskiego czy światowego jazzu – informuje Daniel Ryciak, prezes stowarzyszenia Śląski Jazz Club.

– Cieszę się, że ten projekt cieszy się też w ogóle dużym powodzeniem. Zagraliśmy sporo koncertów na jesień właśnie z tymi odkrytymi utworami Komedy przez pana Krzysztofa Walkiewicza, który jest też prezesem stowarzyszenia komedowskiego i dyrektorem Love Polish Jazz Festiwalu z Tomaszowa Mazowieckiego. On właśnie znalazł 6 utworów z projektu „Moja słodka europejska ojczyzna” z ’67 roku, których nikt wcześniej nigdy po prostu nie znalazł – zapowiada Piotr Schmidt, muzyk.

W maju natomiast wystąpi saksofonista Henryk Miśkiewicz z zespołem Full Drive.

Cykl „Czwartków jazzowych” stoi w kontrze do muzyki mainstreamowej znanej z dużych rozgłośni radiowych. To również świetna okazja do poszerzenia horyzontów muzycznych dla osób w każdym wieku.

– W maju również ikona polskiej sceny jazzowej Henryk Miśkiewicz z bardzo energetycznym projektem i to będą trzy projekty, które będziemy co miesiąc realizować właśnie w Mysłowicach. Mamy nadzieję, że Państwo będą przychodzić na te koncerty, bo chcemy na stałe kontynuować po wakacjach. Chcemy, aby na stałe ten projekt wpisał się w program Mysłowic – podsumowuje Daniel Ryciak.

fot. Paweł Maliszczak