fot. pixabay.com

„Jeżeli macie wokół Was osoby starsze, samotne, mające problemy z poruszaniem się, to przekażcie nam taką wiadomość. Nasza rada dzielnicy deklaruje pomoc wyżej wymienionym osobom w dostarczaniu do ich miejsc zamieszkania potrzebnej żywności, leków czy środków czystości” – napisała na swoim facebookowym fanpage’u Rada Dzielnicy Kosztowy. W błyskawicznym tempie zaczęły się pojawiać podobne inicjatywy w naszym mieście. O wszystkich dowiecie się z grupy Widzialna ręka – Mysłowice na Facebooku.

Polacy w trudnych czasach potrafią się zjednoczyć i nieść sobie bezinteresowną pomoc. Dokładnie tak, za sprawą wprowadzenia w kraju stanu zagrożenia epidemicznego spowodowanego koronawirusem, stało się na Kosztowach. Rada dzielnicy deklaruje pomoc mieszkańcom.

– To był spontaniczny pomysł. Spotkaliśmy się całą radą i wszyscy zgodziliśmy się co do tego, że chcemy i możemy taką pomoc kosztowianom zaoferować – mówi Rafał Włosek z Rady Dzielnicy Kosztowy.

Osoby starsze, samotne czy mające problemy z poruszaniem się, mieszkające na Kosztowach, mogą zadzwonić pod numer 517 302 621 lub 885 302 304 i zgłosić, że potrzebują pomocy w zrobieniu zakupów.

– Jeśli macie w sąsiedztwie osoby, którym w tym szczególnym okresie trzeba by było pomóc, również zgłaszajcie się do nas. Udostępniajcie też tę wiadomość dalej – apeluje Rafał Włosek.

Z „Harcerską służbą dla seniorów” wystartował także hufiec ZHP Mysłowice. Przez cały tydzień w godz. 8-18 osoby potrzebujące mogą zadzwonić pod numer telefonu 534 963 007 i otrzymać pomoc w postaci zrobienia zakupów czy wykupienia leków, ale nie tylko.

– Ze względu na zaistniałą sytuację nasza harcerska działalność została chwilowo wstrzymana, ale są w naszych szeregach chętni pełnoletni instruktorzy, którzy zdecydowali się zaoferować pomoc potrzebującym ludziom starszym m.in. w robieniu zakupów czy wyprowadzeniu piesków na spacer. Jeśli będzie taka potrzeba, zajmiemy się też dziećmi pracowników służb medycznych, którzy nie mają z kim ich zostawić – tłumaczy Marzena Drobiec-Pawłowska, komendantka mysłowickiego hufca.

Kolejne takie inicjatywy zaczęły się pojawiać w Mysłowicach błyskawicznie. Pomoc w trudnym czasie opanowywania pandemii koronawirusa oferują radni, zarówno miejscy, jak i dzielnicowi, strażacy-ochotnicy z Dziećkowic, a nawet osoby prywatne. Jeśli wiecie o podobnych przedsięwzięciach, sami chcecie pomóc albo pomocy potrzebujecie, zajrzyjcie do facebookowej grupy Widzialna ręka – Mysłowice.