Muzyczny performance i samozwańczy pop „spolsky” zagościły w Mysłowicach. Podczas piątkowego koncertu na Rynku publiczność zetknęła się z twórczością Mery Spolsky, która zaledwie miesiąc temu wypuściła swój debiutancki singiel, a już teraz można śmiało powiedzieć, że swoją twórczością niebawem narobi nie lada zamieszania na muzycznej scenie.
https://vimeo.com/227888367
– Jest to młoda artystka, myślę że w najbliższym czasie będzie o niej bardzo głośno, bo jak słyszymy jest to bardzo dobra muzyka – mówi Łukasz Prajer z Mysłowickiego Ośrodka Kultury
Choć na początku koncertu pod sceną zebrało się niewielu słuchaczy, żywiołowa muzyka i sceniczny pazur artystki z minuty na minutę ściągały coraz szersze grono słuchaczy. Niebanalna twórczość Mery z pewnością spowodowały, że po występie w Mysłowicach wzrosło grono jej fanów.
– Za oryginalność, za muzykę i za wariactwo. Lubię tego typu imprezy, tego typu muzykę, myślę że powinno być to u nas częściej – mówi Edyta, która w piątek odwiedziła mysłowicki Rynek
Koncert wschodzącej gwiazdy alternatywy, której debiutancka płyta najprawdopodobniej ukaże się jeszcze jesienią tego roku, odbył się w ramach Alternatywnych Piątków.
– Raz w miesiącu, w ostatni piątek miesiąca spotykamy się aby posłuchać muzyki alternatywnej. Do tej pory słyszeliśmy Tomka Makowieckiego, Aptekę oraz lokalny zespół Generał Stilwell – mówi Łukasz Prajer
Comiesięczne piątki z alternatywą łączą się z kolei z wakacyjnymi działaniami „Niech Żyje Rynek”, które dotarły już do półmetku. Przed mysłowiczanami kolejny miesiąc kulturalnych eventów. W pierwszy weekend sierpnia nie powinni ominąć teatru na walizkach oraz drugiego spotkania na trawie w Parku Zamkowym, któremu towarzyszyć będzie spotkanie klubu 100 pociech. W niedzielne popołudnie odbędzie się także koncert fortepianowy Przemysława Pankiewicza.