Zalane posesje, podtopione przejazdy pod wiaduktami i zalana piwnica Szkoły Podstawowej nr 11. To efekty burzy, która nocą przeszła nad Mysłowicami.
– Zgłoszenia dotyczące podtopień zaczęły spływać około godz. 1.30 w nocy. Zostaliśmy wezwani do interwencji na ul. Jabłoniowej, gdzie spływająca woda zagrażała okolicznym domom. Jadąc na interwencję, zauważyliśmy zalane przejazdy pod wiaduktami kolejowymi. Największy problem był na przejeździe obok stacji BP. Na szczęście oberwanie chmury było w porze nocnej, więc ruch nie był duży, a studzienki po dłuższym czasie zdążyły odebrać zgromadzoną wodę. Trwa jeszcze wypompowywanie wody z zalanej piwnicy w Szkole Podstawowej nr 11 przy ul. Laryskiej – relacjonuje mł. bryg. Wojciech Chojnowski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach.
